Kiedy tylko dowiedziałam się, że nadchodzi trzeci tom serii Niezła historia, dosłownie nie mogłam się doczekać premiery. Poprzednie dwa były tak genialne, że pochłonęłam je w jeden wieczór, więc gdy w moje ręce trafiło Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?, od razu wiedziałam, że czeka mnie kolejna podróż w czasie –
W cieniu TRAGEDII: poruszająca podróż w lata 90.
Od lat kojarzyłam sprawę Agnieszki Kotlarskiej jedynie z internetu – migające nagłówki, krótkie wzmianki, strzępy informacji o tragicznej śmierci Miss Polski. Zawsze jednak brakowało mi pełnego obrazu, czegoś, co pozwoliłoby zrozumieć tę historię głębiej, bez uproszczeń i sensacyjnego tonu. Dlatego sięgnęłam po Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej Ewy Wilczyńskiej z ciekawością,
Nordyckie YA, które trafia prosto w serce
Uwielbiam książki z tej serii – mam je wszystkie, każdą przeczytaną i ukochaną na swój sposób. Regularnie podsuwam je znajomym, młodszym kuzynom, a czasem nawet koleżankom z pracy, które tylko wspomną, że szukają czegoś dobrego do czytania. Dlatego kiedy usłyszałam, że w serii ukazuje się My tylko przejazdem, dosłownie zapiszczałam
TELEFON, który zmienił całe życie
Odkąd kilka lat temu trafiłam na pierwszy tom serii o Robercie Lwie, wiedziałam, że to cykl, który zostanie ze mną na długo. Każda kolejna część tylko utwierdzała mnie w przekonaniu, że Perr tworzy jeden z najciekawszych thrillerowych portretów policjanta w polskiej literaturze. Dlatego na Godziny gniewu czekałam z niecierpliwością. I
Co się dzieje, gdy KATAR przejmuje stery?
Z Kurzolem znamy się już bardzo dobrze – towarzyszył nam przy snach i pamięci, a każdy tom czytałam ze starszakiem z taką samą frajdą jak on. Dlatego gdy wpadła w nasze ręce Zagadka odporności, dosłownie ją pochłonęliśmy. Nie było mowy o „po jednym rozdziale dziennie” – czytaliśmy, aż oczy nam
W świecie CĘTKOWANYCH duchów lasu
Uwielbiam dzikie zwierzęta, szczególnie rysie i lisy, więc na nową książkę (po Wilkach) czekałam z niecierpliwością graniczącą z dziecięcą ekscytacją. Zwłaszcza że rysie mają w moim sercu wyjątkowe miejsce: raz, w Bieszczadach, widziałam nawet jednego na żywo! Przebiegł przez drogę tuż przede mną – cichy, dostojny, niemal nierealny. To było
KSIĘŻYC, którego szukamy wszyscy
Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami
UCZUCIA, które nie chcą milczeć
Odkąd zamknęłam ostatnią stronę pierwszego tomu Bestii i Pani Róży, z niecierpliwością wypatrywałam dalszego ciągu tej historii. Uwielbiam książki zanurzone w historycznym klimacie – takie, które pozwalają przenieść się w czasie, poczuć zapach dawnych epok i zajrzeć w życie ludzi uwikłanych w konwenanse oraz własne emocje. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam