Sięgnęłam po tę książkę w momencie, kiedy codzienność zaczęła mnie zwyczajnie przytłaczać. Nadmiar bodźców, napięcie, emocje pojawiające się szybciej, niż jestem w stanie je zrozumieć, to wszystko sprawiło, że zaczęłam szukać czegoś więcej niż prostych porad. Chciałam znaleźć sposób, by lepiej odnaleźć się w tym chaosie, zarówno jako dorosła osoba,
Gra, w której nikt nie chciał się ZAKOCHAĆ
Jak rozkochać gbura? to jedna z tych książek, które zaczynasz czytać „tylko na chwilę”, a kończysz o drugiej w nocy, kompletnie nieświadomie tracąc poczucie czasu. Już od pierwszych stron wiedziałam, że czeka mnie historia pełna emocji, błyskotliwych dialogów i bohaterów, których albo się kocha, albo… kocha jeszcze bardziej, choć początkowo
Jak przejść przez CHOROBĘ z uśmiechem
Zawsze razem z M. z niecierpliwością czekamy na kolejne tomy o przygodach Jeżyka Franka. To już taki nasz mały rytuał: wypatrywanie nowości, pierwsze wspólne czytanie i odkrywanie, co tym razem spotka sympatycznego bohatera. Każda kolejna część to dla nas gwarancja ciepłej, mądrej historii, która nie tylko bawi, ale też pomaga
Od Mont Blanc po Monako – niezwykła podróż po EUROPIE
Od lat jestem fanką gór – uwielbiam wędrować, planować kolejne trasy i po prostu być gdzieś wysoko, z dala od codzienności. Góry zawsze były dla mnie przestrzenią wolności, ale też czymś bardzo osobistym. Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, żeby podejść do nich w tak systemowy sposób, jakim jest
Jak rozbudzić w dziecku pasję do NAUKI?
Już od pierwszych stron poczułam, że trzymam w rękach coś więcej niż zwykłą książkę dla dzieci. Szkoła eksperymentowania to nie jest bierna lektura, to zaproszenie do działania, do zadawania pytań i… do ubrudzenia sobie rąk w imię nauki. Jako ktoś, kto zawsze cenił książki pobudzające wyobraźnię, dałam się wciągnąć niemal
SCHEMATY, które nami rządzą, czyli kilka słów o książce „Suma wszystkich strat”
Kiedy sięgnęłam po Sumę wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo, nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie zatrzyma. Myślałam, że będzie to kolejny poradnik psychologiczny – ciekawy, może inspirujący, ale jednak „bezpieczny”. Tymczasem już po kilku stronach poczułam, że wchodzę w coś znacznie głębszego. To nie jest książka,
Gdy OBRAZ staje się zbrodnią
Zdarzają się książki, które od pierwszych stron wciągają czytelnika w swój mroczny świat i nie pozwalają się z niego wyrwać aż do ostatniej strony. Tryptyk z pigmentu i krwi jest właśnie jedną z takich historii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się interesującej fabuły, ale nie przypuszczałam, że dostanę opowieść tak
Gdzie DUCHY zamku spotykają historię Inków
Mój starszak jeszcze samodzielnie nie przeczyta tej książki, ale sama chętnie po nią sięgnęłam. Nie spodziewałam się, że wakacje rodzeństwa Roberta i Stefy wciągną mnie tak bardzo, jakbym uczestniczyła w ich przygodach. Już od pierwszych stron można poczuć, że to nie będzie zwykły, spokojny wyjazd – autorka w mistrzowski sposób