Jako mama sześciolatka, który uwielbia LEGO, mogę śmiało powiedzieć, że tak książka okazała się u nas prawdziwym hitem. To jeden z tych tytułów, które po prostu wywołują błysk w oczach dziecka. Mój syn już po kilku minutach przeglądania zaczął znosić wszystkie swoje klocki do salonu i planować „wielką wyprawę”. I
KREATYWNY hit dla miłośników budowania
W naszym domu LEGO jest w użyciu praktycznie bez przerwy: klocki żyją własnym życiem, wędrują z pokoju do pokoju i co chwilę zmieniają się w coś nowego. Mój starszak mógłby budować godzinami i szczególnie uwielbia wszelkiego rodzaju aktywnościówki, które pozwalają mu działać, kombinować i tworzyć. Dlatego kiedy trafiła do nas
Nie każdy TALENT widać od razu
Mój syn uwielbia tę serię i zawsze z niecierpliwością wyczekuje każdej nowości, dlatego gdy tylko sięgnęliśmy po Wzorowe Jajo i Pokaz Talentów, wiedziałam, że czeka nas kolejna czytelnicza przygoda. I rzeczywiście, to jedna z tych książek, które nie tylko bawią, ale też zostają w głowie na dłużej. Historia skupia się
Jak przejść przez CHOROBĘ z uśmiechem
Zawsze razem z M. z niecierpliwością czekamy na kolejne tomy o przygodach Jeżyka Franka. To już taki nasz mały rytuał: wypatrywanie nowości, pierwsze wspólne czytanie i odkrywanie, co tym razem spotka sympatycznego bohatera. Każda kolejna część to dla nas gwarancja ciepłej, mądrej historii, która nie tylko bawi, ale też pomaga
Gdy plan idealny się sypie… a ŚWIĘTA i tak są piękne
Kiedy tylko usłyszałam, że w serii Smaczna Banda i emocje pojawił się nowy tytuł – Wielki Ser i święta stulecia – wiedziałam, że muszę po niego sięgnąć. Wszyscy uwielbiamy tę serię za to, że potrafi w lekkiej, pełnej humoru formie przekazywać naprawdę ważne treści, zrozumiałe zarówno dla dzieci, jak i
W oczekiwaniu na GWIAZDKĘ
Gdy do naszej biblioteczki trafiła kolejna książka Kasi Keller pt. Franek czeka na Święta, mój M. bardzo się ucieszył, ponieważ uwielbia Franka! Przy okazji lektury tego tomu, już od pierwszych stron otuliła nas miękka, ciepła atmosfera, taka, którą pamięta się z dzieciństwa: zapach pierników, migoczące światełka i to niecierpliwe odliczanie
Pierwszy dzień w PRZEDSZKOLU bez łez? Z Frankiem to możliwe
Chociaż mój starszak ma już przedszkolne początki za sobą i dziś z uśmiechem opowiada, co jadł na obiad i z kim bawił się na placu zabaw, to dla naszego najmłodszego przygoda z przedszkolem dopiero się zacznie. Z doświadczenia wiem, że pierwszy dzień w przedszkolu to ogromne przeżycie – zarówno dla
ZMOREK nie taki straszny, jak go malują!
To było nasze pierwsze spotkanie z Bibi i Bąblem – i od razu przepadliśmy! Sięgnęłam po te książki z czystej ciekawości, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać. Już po kilku stronach zrozumiałam, że trzymam w rękach coś naprawdę wyjątkowego – historie, które nie tylko bawią i wciągają, ale też