Kryminały, to zdecydowanie jeden z moich ulubionych gatunków, a kiedy sięgnęłam po książkę Freidy McFadden, wiedziałam, że mogę spodziewać się szybkiej akcji, tajemnic i bohaterów, którym niekoniecznie można ufać. Jej chłopak od początku wzbudził moją ciekawość, bo motyw randkowania w sieci połączony z serią brutalnych morderstw zapowiadał historię pełną niepewności.
Każdy miał inny POWÓD
Jeśli lubisz kryminały z mocno wyczuwalną nutą sensacji, gangsterskim klimatem i odrobiną grozy, to Mielno może okazać się strzałem w dziesiątkę. Marcin Kończewski zabierze Cię do nadmorskiego kurortu, który zamiast wakacyjnej beztroski skrywa zbrodnie, tajemnice i niebezpieczne sekrety. To historia, która szybko wciąga i pokazuje, że pod powierzchnią spokojnego Mielna
Jedna zbrodnia. Wiele tajemnic. ZERO pewności
Są takie kryminały, które od pierwszych stron wciągają w swoją historię i nie pozwalają łatwo odłożyć książki na bok. Jeszcze nie teraz Artura Żurka to opowieść pełna napięcia, tajemnic i pytań, na które trudno znaleźć jednoznaczne odpowiedzi. To historia o winie, strachu i poszukiwaniu prawdy, która nie zawsze wygląda tak,
Między legendą a ZBRODNIĄ
Jako górska maniaczka mogę powiedzieć jedno, seria z Forstem towarzyszyła mi przy wielu godzinach spacerów. Przesłuchałam już całą serię i każdy kolejny tom wciągał mnie tak samo mocno, jakby Tatry za każdym razem opowiadały historię znanych mi postaci od nowa. Te kryminały mają w sobie coś wyjątkowego, nie tylko trzymają
Między śledztwem a OBŁĘDEM
Niektóre książki czyta się jak historię. Inne, jak doświadczenie. A Ostatni koniec świata Grzegorza Dziedzica wpadł mi w ręce jak nocny majak, z którego nie da się łatwo obudzić, nawet jeśli bardzo się tego chce. Zaczęło się niewinnie: Chicago, brudne, zmęczone, wiecznie rozedrgane między snem a bezsennością. Pomyślałam, kolejny kryminał.
BRUTALNA gra, w której nikt nie jest bezpieczny
Kryminały mają w sobie coś uzależniającego: mrok, tajemnice, zbrodnie i bohaterów, którzy często sami balansują na granicy dobra i zła. Uwielbiam historie, które od pierwszych stron wciągają w duszny klimat i nie pozwalają oderwać się aż do samego finału. Czarne Morze Michała Śmielaka okazało się właśnie taką książką – mocną,
Jak rodzi się POTWÓR?
Kryminały, które powstają na bazie prawdziwych wydarzeń, zawsze robią na mnie największe wrażenie. Jest w nich coś znacznie bardziej niepokojącego niż w fikcyjnych historiach, świadomość, że gdzieś naprawdę istniał człowiek zdolny do tak potwornych czynów. Dom bestii Katarzyny Bondy to właśnie jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron,
Tam, gdzie PRAWO spotyka chaos
Kryminały od zawsze były moją słabością, ale rzadko trafiam na taki, który naprawdę potrafi mnie zaskoczyć i wytrącić z czytelniczego komfortu. Arachnia zrobiła to bez najmniejszego problemu. Już od pierwszych stron poczułam, że wchodzę w historię mroczniejszą, bardziej bezkompromisową i znacznie intensywniejszą niż w wielu innych książkach tego gatunku. To