Książka, dzięki której zrozumiesz rozbicie DZIELNICOWE (i jeszcze się pośmiejesz!)

Kiedy tylko dowiedziałam się, że nadchodzi trzeci tom serii Niezła historia, dosłownie nie mogłam się doczekać premiery. Poprzednie dwa były tak genialne, że pochłonęłam je w jeden wieczór, więc gdy w moje ręce trafiło Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?, od razu wiedziałam, że czeka mnie kolejna podróż w czasie –

KSIĘŻYC, którego szukamy wszyscy

Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami

Małe RĄCZKI, wielkie odkrycia, czyli o książeczce „Zwierzęta” słów kilka

Kiedy patrzę, jak mój najmłodszy dorasta i z każdym dniem coraz bardziej interesuje się książkami oraz otaczającym go światem, coraz chętniej sięgam po nowości stworzone z myślą o maluchach. Dlatego z dużą ciekawością sięgnęłam po zestaw Zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Kolorowy świat malucha – i już po pierwszym kontakcie wiedziałam,

Gdy plan idealny się sypie… a ŚWIĘTA i tak są piękne

Kiedy tylko usłyszałam, że w serii Smaczna Banda i emocje pojawił się nowy tytuł – Wielki Ser i święta stulecia – wiedziałam, że muszę po niego sięgnąć. Wszyscy uwielbiamy tę serię za to, że potrafi w lekkiej, pełnej humoru formie przekazywać naprawdę ważne treści, zrozumiałe zarówno dla dzieci, jak i

W oczekiwaniu na GWIAZDKĘ

Gdy do naszej biblioteczki trafiła kolejna książka Kasi Keller pt. Franek czeka na Święta, mój M. bardzo się ucieszył, ponieważ uwielbia Franka! Przy okazji lektury tego tomu, już od pierwszych stron otuliła nas miękka, ciepła atmosfera, taka, którą pamięta się z dzieciństwa: zapach pierników, migoczące światełka i to niecierpliwe odliczanie

W rytmie własnego życia – historie dla tych, którzy idą pod PRĄD

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o kapibarze Barbarze, pomyślałam: „No dobrze, kolejna zwariowana bohaterka literatury dziecięcej”. Ale gdy tylko zaczęłam czytać, przepadłam. Barbara nie jest zwyczajną postacią – to uosobienie luzu, prostoty i nieprzyzwoicie zaraźliwego optymizmu. A ja, ku własnemu zdziwieniu, złapałam się na tym, że czytam o niej z wypiekami