Miłość, tajemnice i obsesja w „True Beauty 11”

Ten tom kompletnie mnie zaskoczył. Czytałam go jednym tchem, momentami śmiejąc się, chwilami czując niepokój, a czasem autentyczne wzruszenie. Dla mnie, ta część to jeden z najbardziej intensywnych i „dorosłych” fragmentów całej serii. Jugyeong wciąż próbuje odnaleźć się w trudnej sytuacji między Suho a Seojunem. Choć chłopcy nadal darzą ją

Cena bycia z IDOLEM, czyli co nowego w True Beauty vol.10?

Po dziesięciu tomach True Beauty mogę śmiało powiedzieć jedno: ta historia już dawno przestała być tylko romantycznym komiksem o makijażu. Dla mnie to opowieść o dorastaniu, presji, internecie, idolach i o tym, jak łatwo człowiek zaczyna wątpić w siebie, gdy świat krzyczy mu do ucha, kim „powinien” być. Sięgając po

Kurzol, smartfon i CHAOS w głowie

Odkąd tylko skończyłam pierwszy tom przygód Kurzola, wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez kolejnego. I rzeczywiście – po Kurzol. Kto ukradł pamięć? sięgnęłam praktycznie od razu. Myślałam, że tylko na chwilkę, może na jeden rozdział… a tymczasem wciągnęłam się tak, że nie mogłam się oderwać. Ta część okazała się jeszcze

Miłość, SŁAWA i odwaga, by być sobą

Kiedy kilka miesięcy temu sięgnęłam po pierwszy tom True Beauty, nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie pochłonie. Początkowo miała być tylko lekką odskocznią od codzienności, kolorowym komiksem o dziewczynie, która dzięki makijażowi zyskuje pewność siebie. Tymczasem z każdym kolejnym tomem coraz głębiej wchodziłam w emocjonalny świat Jugyeong,

POWROTY, które bolą najbardziej…

Długo wyczekiwałam ósmego tomu z serii True Beauty, ale w końcu o to i on. Serio, nie spodziewałam się, że pozornie słodki romans o licealistce z kompleksem wyglądu, tak mnie wciągnie, ponieważ okazało się, że mam do czynienia z czymś znacznie głębszym. Teraz, po przeczytaniu tomu ósmego, mogę śmiało powiedzieć,

Serce kontra ROZSĄDEK – kto wygra tym razem?

Zanim sięgnęłam po szósty tom True Beauty, byłam pewna jednego: ta historia ma już mnie w garści. Od pierwszych stron pierwszego tomu kibicowałam Jugyeong, śledziłam jej przemianę, rozterki, wzloty i upadki. Ale to właśnie tom szósty sprawił, że dosłownie przepadłam – emocjonalnie, całkowicie, bez reszty. To już nie tylko historia