Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami
Kurzol, smartfon i CHAOS w głowie
Odkąd tylko skończyłam pierwszy tom przygód Kurzola, wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez kolejnego. I rzeczywiście – po Kurzol. Kto ukradł pamięć? sięgnęłam praktycznie od razu. Myślałam, że tylko na chwilkę, może na jeden rozdział… a tymczasem wciągnęłam się tak, że nie mogłam się oderwać. Ta część okazała się jeszcze
W oczekiwaniu na GWIAZDKĘ
Gdy do naszej biblioteczki trafiła kolejna książka Kasi Keller pt. Franek czeka na Święta, mój M. bardzo się ucieszył, ponieważ uwielbia Franka! Przy okazji lektury tego tomu, już od pierwszych stron otuliła nas miękka, ciepła atmosfera, taka, którą pamięta się z dzieciństwa: zapach pierników, migoczące światełka i to niecierpliwe odliczanie
Miłość, SŁAWA i odwaga, by być sobą
Kiedy kilka miesięcy temu sięgnęłam po pierwszy tom True Beauty, nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie pochłonie. Początkowo miała być tylko lekką odskocznią od codzienności, kolorowym komiksem o dziewczynie, która dzięki makijażowi zyskuje pewność siebie. Tymczasem z każdym kolejnym tomem coraz głębiej wchodziłam w emocjonalny świat Jugyeong,
Powrót do korzeni, czyli SŁOWIAŃSKI duch wśród drzew i legend
Otwierając książkę Echo lasu Marcina Malca, nie spodziewałam się, że już po kilku stronach poczuję się tak, jakbym sama stała pośród drzew, wsłuchując się w ich ciche szepty. Ta historia ma w sobie coś niezwykle intymnego, łączy współczesność z pradawną magią w sposób tak naturalny, że trudno się oderwać. Właściwie
POWROTY, które bolą najbardziej…
Długo wyczekiwałam ósmego tomu z serii True Beauty, ale w końcu o to i on. Serio, nie spodziewałam się, że pozornie słodki romans o licealistce z kompleksem wyglądu, tak mnie wciągnie, ponieważ okazało się, że mam do czynienia z czymś znacznie głębszym. Teraz, po przeczytaniu tomu ósmego, mogę śmiało powiedzieć,
Od ZAMKU w Malborku po ulice Tokio
Kolejne tomy Kronik Archeo to podróże, nie tylko po egzotycznych zakątkach świata, ale też w głąb historii, pełnej zapomnianych legend, zagadek i szyfrów. To książki, które rozpalają wyobraźnię, uczą i wciągają bez reszty. Jeśli kiedykolwiek marzył_ś o odkrywaniu skarbów, rozszyfrowywaniu tajemniczych pergaminów i podróżach do miejsc, gdzie historia ożywa –
„Kroniki Archeo”, czyli tam, gdzie HISTORIA spotyka legendy
Są książki, które przenoszą nas w miejsca tak barwne i fascynujące, że niemal czujemy na skórze gorący pustynny wiatr albo słony zapach morskiej bryzy. Tak właśnie było, gdy sięgnęłam po serię Kroniki Archeo Agnieszki Stelmaszyk. Z pozoru to cykl dla dzieci, ale uwierzcie mi – wciągnął mnie tak bardzo, że