KSIĘŻYC, którego szukamy wszyscy

Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami

UCZUCIA, które nie chcą milczeć

Odkąd zamknęłam ostatnią stronę pierwszego tomu Bestii i Pani Róży, z niecierpliwością wypatrywałam dalszego ciągu tej historii. Uwielbiam książki zanurzone w historycznym klimacie – takie, które pozwalają przenieść się w czasie, poczuć zapach dawnych epok i zajrzeć w życie ludzi uwikłanych w konwenanse oraz własne emocje. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam

Kurzol, smartfon i CHAOS w głowie

Odkąd tylko skończyłam pierwszy tom przygód Kurzola, wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez kolejnego. I rzeczywiście – po Kurzol. Kto ukradł pamięć? sięgnęłam praktycznie od razu. Myślałam, że tylko na chwilkę, może na jeden rozdział… a tymczasem wciągnęłam się tak, że nie mogłam się oderwać. Ta część okazała się jeszcze

Małe RĄCZKI, wielkie odkrycia, czyli o książeczce „Zwierzęta” słów kilka

Kiedy patrzę, jak mój najmłodszy dorasta i z każdym dniem coraz bardziej interesuje się książkami oraz otaczającym go światem, coraz chętniej sięgam po nowości stworzone z myślą o maluchach. Dlatego z dużą ciekawością sięgnęłam po zestaw Zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Kolorowy świat malucha – i już po pierwszym kontakcie wiedziałam,

Gdzie kończy się LEGENDA, a zaczyna rzeczywistość

Są książki, które po prostu czytam – i są takie, które pochłaniają mnie bez reszty, zmuszając do zastanowienia nad światłem i mrokiem w człowieku. Emilia Jabłonowska w Wątpiącej tworzy opowieść, która wymyka się prostym kategoriom. Choć na co dzień najchętniej sięgam po kryminały, tutaj z zaskoczeniem odkryłam historię, która łączy

Światło Buenos Aires i chłód Patagonii, czyli o ARGENTYNIE słów kilka

Od dawna jestem wierną fanką serii Oblicza świata, mam na półce wszystkie wcześniejsze tytuły i każdy z nich zabierał mnie w fascynującą podróż w zupełnie inny zakątek globu. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zapowiedziano Argentynę. Kraj, który śni wielkie sny, czekałam na nią z ogromną niecierpliwością. Wiedziałam, że autorzy,

Gdy plan idealny się sypie… a ŚWIĘTA i tak są piękne

Kiedy tylko usłyszałam, że w serii Smaczna Banda i emocje pojawił się nowy tytuł – Wielki Ser i święta stulecia – wiedziałam, że muszę po niego sięgnąć. Wszyscy uwielbiamy tę serię za to, że potrafi w lekkiej, pełnej humoru formie przekazywać naprawdę ważne treści, zrozumiałe zarówno dla dzieci, jak i