Zakopane lubię. I to nawet z całą jego jarmarcznością, tłumami na Krupówkach, oscypkami na każdym kroku i tym charakterystycznym chaosem, który dla jednych jest wadą, a dla mnie stanowi część jego uroku. Bywam tam prawie co roku, najczęściej po to, żeby ruszyć w góry, ale tym razem chciałam spojrzeć na
Kiedy o losach FRONTU decydują kości
Lubię gry strategiczne, w których nie wystarczy po prostu wykonać ruch – trzeba chwilę pomyśleć, zaplanować kolejne kroki i jednocześnie być gotowym na to, że przeciwnik pokrzyżuje nam wszystkie plany. A do tego jestem ogromną fanką historii, więc kiedy te dwa światy spotykają się przy jednym stole, zwykle wiem, że
A jeśli za LUSTREM naprawdę jest inny świat?
Gdyby zwykłe lustro okazało się portalem do zupełnie innego świata, chyba dwa razy zastanowiłabym się, zanim spojrzałabym w nie rano. Bo kto wie, czy po drugiej stronie nie czeka właśnie elf, jednorożec albo coś, czego zdecydowanie wolałabym nie spotkać przed pierwszą kawą. Szmaragdowa Dolina Mai Meren zabiera czytelnika właśnie w
WYLĄDOWAŁ! I od razu wywołał zamieszanie
LEGO od dawna zajmuje w naszym domu całkiem sporo miejsca. I to dosłownie! 😀 Mój starszak jest ogromnym fanem tych klocków i ma już naprawdę pokaźną kolekcję zestawów. Co ważne, nie są to dla niego konstrukcje, które po złożeniu stoją na półce i czekają na kurz. Wręcz przeciwnie – budujemy
Planszówka, przy której nie ma miejsca na NUDĘ!
Mój starszak jest ogromnym fanem LEGO, więc kiedy w nasze ręce trafiła gra LEGO Ninjago: Przygody Perły Przeznaczenia, od razu wiedziałam, że może być strzałem w dziesiątkę. I nie pomyliłam się, gra siadła u nas jak złoto! Połączenie klocków, ninja, wspólnej misji i planszowej rozgrywki od razu go wciągnęło, a
Kurczak, ZOMBIE i mnóstwo pomysłów
Jeśli w naszym domu pojawia się LEGO, a do tego jeszcze LEGO Minecraft, to właściwie wiem, że będzie hit. Mój starszak jest ogromnym fanem klocków, ale Minecraft to zdecydowanie jego konik. Dlatego kiedy w jego ręce trafił zestaw LEGO® Minecraft® Kurzy jeździec (21582), byłam niemal pewna, że nie skończy się
Ostatni WYSTĘP, ale nie ostatnia melodia
Na finałowe tomy serii zawsze czekam z mieszanką ekscytacji i obaw. Z jednej strony chcę jak najszybciej poznać zakończenie historii, a z drugiej trudno mi się rozstać z bohaterami, z którymi spędziłam kilka poprzednich tomów. Tak właśnie miałam z Melodią jutra, szóstą i finałową częścią K-Pop Academy Miny Finch. Po
Blask, PRESJA i siła przyjaźni
Na kolejny tom K-Pop Academy czekałam z naprawdę dużą ciekawością. Choć nie jestem fanką K-popu i raczej nie śledzę na co dzień koreańskiej sceny muzycznej, kolejne przygody dziewczyn z AURY zdążyły mnie wciągnąć. Z każdym tomem coraz bardziej lubię ich świat, a po poprzednich częściach byłam zwyczajnie ciekawa, czym tym