Od kilku lat marzę o wyjeździe do Danii. Jest coś niezwykle magnetycznego w skandynawskim stylu życia, spokojnych ulicach pełnych rowerów, kolorowych kamienicach odbijających się w wodzie i tej charakterystycznej atmosferze harmonii, z której słyną Duńczycy. Przyznam szczerze, że był moment, kiedy naprawdę rozważałam przeprowadzkę do Kopenhagi na pół roku. Chciałam
Jak BRZMI Polska? O książce, która uczy słuchać
Języki i gwary to coś, co fascynowało mnie od zawsze. Studiowałam na Śląsku, gdzie mogłam wsłuchiwać się w ten dialekt. Z ogromnym zaciekawieniem wsłuchiwałam się w rozmowy ludzi: w słowa, które dla jednych były oczywiste, a dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Wtedy odkryłam, że codzienna mowa Ślązaków ma swój niepowtarzalny rytm
O dzieciach, które DORASTAŁY za szybko
Dorastałam na wsi, na terenach dawnej Galicji, dzieląc codzienność z moją prababcią. To właśnie tam, między cichym skrzypaniem podłogi a gdakaniem kur, słuchałam opowieści, które dziś brzmią jak fragmenty innego świata. Historie o ciężkiej pracy od najmłodszych lat, o biedzie, ale też o niezwykłej sile i zaradności. Z genealogią zawsze
SYCYLIA: tam, gdzie czas płynie wolniej
Są książki, które czyta się dla informacji, i są takie, które czyta się dla doświadczenia. Sycylia. Smak południa należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Już od pierwszych stron można poczuć to zaproszenie do świata, który nie odsłania się przed każdym. To książka, która nie tylko opowiada o miejscu, ale pozwala
EMOCJE pod lupą: mniej kontroli, więcej zrozumienia
Sięgnęłam po tę książkę w momencie, kiedy codzienność zaczęła mnie zwyczajnie przytłaczać. Nadmiar bodźców, napięcie, emocje pojawiające się szybciej, niż jestem w stanie je zrozumieć, to wszystko sprawiło, że zaczęłam szukać czegoś więcej niż prostych porad. Chciałam znaleźć sposób, by lepiej odnaleźć się w tym chaosie, zarówno jako dorosła osoba,
Od Mont Blanc po Monako – niezwykła podróż po EUROPIE
Od lat jestem fanką gór – uwielbiam wędrować, planować kolejne trasy i po prostu być gdzieś wysoko, z dala od codzienności. Góry zawsze były dla mnie przestrzenią wolności, ale też czymś bardzo osobistym. Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, żeby podejść do nich w tak systemowy sposób, jakim jest
SCHEMATY, które nami rządzą, czyli kilka słów o książce „Suma wszystkich strat”
Kiedy sięgnęłam po Sumę wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo, nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie zatrzyma. Myślałam, że będzie to kolejny poradnik psychologiczny – ciekawy, może inspirujący, ale jednak „bezpieczny”. Tymczasem już po kilku stronach poczułam, że wchodzę w coś znacznie głębszego. To nie jest książka,
Gdy OBRAZ staje się zbrodnią
Zdarzają się książki, które od pierwszych stron wciągają czytelnika w swój mroczny świat i nie pozwalają się z niego wyrwać aż do ostatniej strony. Tryptyk z pigmentu i krwi jest właśnie jedną z takich historii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się interesującej fabuły, ale nie przypuszczałam, że dostanę opowieść tak