Nie wiem jak Ciebie, ale mnie zawsze fascynował temat regionalizmów. Gdy byłam dzieckiem nie mogłam wyjść z podziwu, że w innym województwie na jakąś rzecz mówi się całkowicie inaczej niż u mnie w domu. Przykład? Proszę bardzo. Przez całe życie po domu chodzę w pantoflach, ale Warszawiacy chodzą w kapciach. Kobiece i eleganckie obuwie, jednoznacznie kojarzy mi się ze tylko i wyłącznie ze szpilkami, a mieszkańcy stolicy nazywają je właśnie pantoflami. Dziwne prawda?

Takich smaczków w naszym kraju jest jeszcze więcej i Michał Rusinek, postanowił zebrać je w jednym miejscu i zapoznać z nimi najmłodszych czytelników. Efekt jego pracy to książka Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci, którą przedstawię Ci z ogromną przyjemnością, ponieważ jej lektura sprawiła mi ogromną frajdę! 🙂

KIM JEST AUTOR?

Zacznę standardowo od przybliżenia Ci postaci autora tej publikacji. Książka została napisana przez Michała Rusinka, który miał to szczęście, pracować (jako sekretarz) z Wisławą Szymborską. Obecnie nadal jest z nią związany, ponieważ prowadzi jej Fundację. Oprócz tego, zdarza mu się być tłumaczem z języka angielskiego, ale głównie wykłada na UJ, na Wydziale Polonistyki.

Napisał już około 20 książek dla dzieci, oraz ponad 10 pozycji dla starszych czytelników. Jest autorem wielu felietonów o książkach i języku.

O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?

Jak możesz się domyślić po tytule, książka zabiera Cię w podróż po Polsce, podczas której poznasz wiele polskich regionalizmów. Sama okładka już sugeruje, że będzie to jedna z najbarwniejszych wypraw, w jakich będziesz mógł wziąć udział. Swoją przygodę zaczniesz w Szczecinie i odwiedzisz wiele regionów, a także wielkich i mniejszych miast, aby na końcu móc wypocząć nad jednym z bieszczadzkich huczków.

BOHATEROWIE KSIĄŻKI

Tym razem głównymi bohaterami książki są regionalizmy, które występują w mowie i piśmie języka polskiego. Autor konsultował swoją publikację z dialektologiem, doktorem Arturem Czesakiem oraz zadbał o to, aby zapoznać Cię z wybranymi i najciekawszymi słowami, które są charakterystyczne dla danego regionu lub miejscowości. Nie znajdziesz tu takich oczywistości jak mój przykład z pantoflami we wstępie. W tym atlasie zebrane są najfajniejsze smaczki 🙂

Jako, że sama pochodzę z województwa podkarpackiego, a mówiąc dokładniej, mieszkam na pogórzu dynowskim, to do Bieszczad mi nadal dość daleko (ale z pewnością bliżej niż mikmakowi) przez co, lekturę książki zaczęłam właśnie od ostatniej strony. Chciałam zobaczyć jakie regionalizmy z najbliższego dla mnie regionu zostały wybrane do tej publikacji. Okazało się, że jedynym słowem, którego nigdy w życiu nie słyszałam i nie znałam była tytułowa zazula.

CO ZNAJDZIESZ W KSIĄŻCE I JAK JEST ZBUDOWANA?

Na wyklejce możesz znaleźć ilustrowaną mapę Polski z zaznaczonymi regionami, miastami i wsiami, do których będziesz zaglądał w ramach lektury tej książki. W każdym prawym górnym rogu została umieszczona mapa, a na niej oznaczono miejsce, gdzie aktualnie się znajdujesz. Natomiast co do wielkości samego atlasu, jest on dość sporych rozmiarów i posiada twardą okładkę.

KSIĄŻKA NA LEKCJI

Nauczyciele języka polskiego spokojnie mogą wykorzystać ten atlas na swoich lekcjach, podczas których uczniowie zapoznają się z regionalizmami. Co więcej uważam, że barwne ilustracje sprawdzą się również podczas zajęć w młodszych klasach. Motyw wędrówki po Polsce aż się prosi o zorganizowanie całorocznego projektu, mającego na celu zapoznanie dzieci z innymi regionalizmami.

Co więcej, uważam, że spokojnie można sięgnąć po tą książkę na godzinie wychowawczej, zwłaszcza na jedynych z pierwszych zajęć, podczas których uczniowie się ze sobą zapoznają. Każdy z nas ma swoje językowe „naleciałości”, których być może nawet nie jest świadomy. Dzięki pokazaniu tych różnic (niekoniecznie regionalnych), uczniowie zobaczą, ze każdy z nich jest inny i wyjątkowy.

Najlepszym przykładem według mnie może być temperówka. W moim domu zawsze używamy na nią określenia strugawka. W 5. klasie szkoły podstawowej dowiedziałam się, że koleżanka z drugiego końca wsi, używa strugałki. Kolejne określenie poznałam w liceum i była to naostrzałka. Nawet nie wiesz jak wielkie było moje zdziwienie, gdy znajoma mnie o nią poprosiła. Z kolei gdy mieszkałam w Katowicach, często słyszałam prośby o ostrzałki lub naostrzałki, a w Rzeszowie o strugaczki. Gdy uczniowie widzieli moje zdumienie z nazw, których oni używają (lub oni dziwili się, gdy używałam swojego określenia), to zawsze wywiązywały się ciekawe rozmowy na ten temat.

ZALETY KSIĄŻKI

Przede wszystkim uważam, że ten atlas stanowi rewelacyjną zachętę do poszukiwań kolejnych regionalizmów, które można usłyszeć w naszym kraju. Podczas podróżowania po Polsce, warto zachęcić swoje dzieci do tego, aby przysłuchiwały się rozmowom oraz próbowały wychwycić niesłyszane im wcześniej słowa, z których mieszkańcy danego regionu są bardzo dumni.

Kolejną fantastyczną rzeczą jest to, że autor genialnie bawi się językiem. Wplata regionalizmy w swoje teksty i wierszyki, żeby po chwili w prosty i zabawny sposób wyjaśnić młodemu czytelnikowi co znaczą dane słowa. Dzięki takiej formie, wyrazy regionalne z pewnością zostaną w pamięci na dłużej.

Ponadto, pewnie sam to zauważyłeś już na zdjęciach, książką jest przepięknie zilustrowana! Jest barwna, kolorowa i zawiera elementy folklorystyczne – dokładnie tak jak nasz ojczysty język. Ilustratorka cudownie wyłapała i wplotła w książce ludowe i typowe dla danego regionu elementy. Całość prezentuje się bardzo przyjemnie 🙂

REASUMUJĄC…

Uważam, że jest to rewelacyjna książka, którą warto posiadać w domu. Z pewnością dla dzieci, będzie to jedna z przyjemniejszych książek do czytania, ponieważ związana jest z naszym krajem oraz poznawaniem ciekawostek językowych.

Osobiście mam cichą nadzieję, że w przyszłości autor zdecyduje się kontynuować temat regionalizmów, ponieważ z pewnością istnieje jeszcze więcej niesamowitych słów, które warto znać.

Co więcej Od mikmaka do zazuli daje wiele możliwości innego wykorzystania niż tylko przeczytanie. Jest barwnym źródłem inspiracji – wystarczy tylko zobaczyć jej ogromny potencjał.

INFORMACJE O KSIĄŻCE

TYTUŁ ORYGINAŁU: Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci
AUTOR: Michał Rusinek
ILUSTRACJE: Joanna Rusinek
WYDAWNICTWO: Bezdroża
LICZBA STRON: 56
ROK WYDANIA: 2020
KATEGORIA: edukacyjne, podróżnicze, reportaże
JĘZYK: polski
WIEK:  6+
CENA:  ~ 25 – 33 zł
LINK DO KSIĄŻKI: http://bit.ly/OdMikmakaDoZazuli

SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE

Masz jakieś swoje ulubione słowo regionalne? U mnie z pewnością jest to spinacz, którego używam do wieszania prania 😀

Miłej lektury!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *