Uwielbiam dzikie zwierzęta, szczególnie rysie i lisy, więc na nową książkę (po Wilkach) czekałam z niecierpliwością graniczącą z dziecięcą ekscytacją. Zwłaszcza że rysie mają w moim sercu wyjątkowe miejsce: raz, w Bieszczadach, widziałam nawet jednego na żywo! Przebiegł przez drogę tuż przede mną – cichy, dostojny, niemal nierealny. To było
KSIĘŻYC, którego szukamy wszyscy
Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami
Gdy KRYMINAŁ dla dzieci wciąga jak najlepszy thriller
Uwielbiam kryminały! Te mroczne, zapętlone, pełne niedopowiedzeń i nagłych zwrotów akcji. Od lat to mój ulubiony gatunek, a nic nie daje mi takiej satysfakcji, jak samodzielne tropienie sprawcy między kolejnymi rozdziałami. Ale raz na jakiś czas sięgam też po kryminały dla dzieci. Dla oddechu, dla zmiany perspektywy… i dlatego, że
Czułość w wersji z czterema ŁAPAMI
Zdarzyło Ci się kiedyś śmiać na głos podczas czytania książki dla dzieci? Mnie owszem, ale pierwszy raz zdarzyło się to na taką skalę, gdy w moje ręce trafiła nowość od Wilgi pt. Kto by nie chciał mieć psa?. To niepozorne, kolorowe wydanie wciągnęło mnie od pierwszej strony i sprawiło, że
Kiedy dziecięca zabawa staje się PRAWDZIWĄ przygodą
Kiedy sięgałam po książkę pt. Podłoga to lawa Piotra Borlika, miałam przed oczami beztroskie dzieciństwo, te chwile, gdy skakało lub przechodziło się po meblach, unikając podłogi, bo przecież „parzy!”. Nie spodziewałam się jednak, że autor tak zręcznie przeniesie to proste, dziecięce hasło w świat pełen magii, emocji i prawdziwych wyzwań.
Nowość w naszej kolekcji SPEED Champions
Mój starszak od dawna jest ogromnym fanem Lego. Uwielbia układać różne zestawy, choć jego zainteresowania zmieniają się jak w kalejdoskopie 😀 Ostatnio na fali były zestawy Ninjago i Technics, a ostatnio lubuje się w Lego Creator i Speed Champions. Każdy nowy zestaw to dla niego prawdziwa gratka, ale kiedy tylko
Nowe biomy, wilki i zagadki, czyli co kryje „MINECRAFT. Rocznik 2026”
Mój starszak od dłuższego czasu jest absolutnie zafascynowany Minecraftem. Ta gra to jego świat – pełen przygód, wyzwań i nieskończonych możliwości. Potrafi świetnie budować, eksplorować i opowiadać mi o swoich odkryciach w blokowej rzeczywistości. Kiedy więc w nasze ręce trafił Minecraft. Rocznik 2026, wiedziałem, że będzie to strzał w dziesiątkę.
Podróż do PRL-u oczami dziecka
Kiedy sięgam po książki o PRL-u, zawsze mam wrażenie, że obcuję z historią, która była bardzo blisko, a jednak nie do końca moją. Urodziłam się w 93. roku, więc stan wojenny czy kolejki po mięso znam tylko z opowieści rodziców i dziadków. Dla mnie to były obrazy z telewizji, wspomnienia