Jak rozkochać gbura? to jedna z tych książek, które zaczynasz czytać „tylko na chwilę”, a kończysz o drugiej w nocy, kompletnie nieświadomie tracąc poczucie czasu. Już od pierwszych stron wiedziałam, że czeka mnie historia pełna emocji, błyskotliwych dialogów i bohaterów, których albo się kocha, albo… kocha jeszcze bardziej, choć początkowo
Między sercem a MARZENIAMI
Kiedy sięgałam po To może się udać!, miałam w sobie mieszankę ciekawości i delikatnej obawy. Znałam Klaudię Muniak wyłącznie z kryminałów, więc zastanawiałam się, czy w zupełnie innym gatunku odnajdzie ten sam literacki pazur. Już po kilku stronach wiedziałam jedno: ta książka nie tylko mnie wciągnie, ale przede wszystkim, poruszy
UCZUCIA, które nie chcą milczeć
Odkąd zamknęłam ostatnią stronę pierwszego tomu Bestii i Pani Róży, z niecierpliwością wypatrywałam dalszego ciągu tej historii. Uwielbiam książki zanurzone w historycznym klimacie – takie, które pozwalają przenieść się w czasie, poczuć zapach dawnych epok i zajrzeć w życie ludzi uwikłanych w konwenanse oraz własne emocje. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam
UCZUCIE, którego miało nie być
Odkąd tylko usłyszałam o Surogatce, miałam przeczucie, że ta historia nie będzie jedną z wielu. Ale nie spodziewałam się, że porwie mnie tak całkowicie, że będę czytać do późnej nocy, wstrzymując oddech, zaciskając palce na okładce i co chwilę pytając samą siebie: czy naprawdę można jeszcze uwierzyć w miłość po
Miłość, która przyszła NIEPROSZONA
Kiedy sięgnęłam po Rzym na chwilę, nie spodziewałam się, że ta książka wciągnie mnie aż tak. Myślałam, że dostanę klasyczną historię o złamanym sercu i nowej miłości w romantycznym mieście, ale dostałam znacznie więcej. Weronika Jaczewska stworzyła powieść, która jest jak spacer po Rzymie o zmierzchu – zmysłowy, ciepły, czasem
W świecie KONWENANSÓW i namiętności
Są historie, które wchodzą do serca niepostrzeżenie – zaczynasz z lekką ciekawością, ot tak, by sprawdzić, co to za książka, a nim się obejrzysz, jesteś całkowicie pochłonięty. Tak właśnie było z Bestią i Panią Różą Katarzyny Hewy – powieścią, która z każdą kolejną stroną coraz mocniej oplatała mnie swoją atmosferą,
MEZALIANS, wojna i tajemnica sprzed lat
Ostatnio w moje ręce trafiła książka, która – nie przesadzę – zatrzymała mnie na dłużej. I nie mam tu na myśli typowego „czytania do poduszki”, które kończy się po kilku stronach. Mówię o zatrzymaniu się w czasie, w oddechu, w codzienności. Halszka. Na brzegu rzeki autorstwa Aldony Żółtowskiej nie tylko
Powrót do Swallow – ale tym razem wszystko smakuje INACZEJ…
Gdy sięgałam po Rhys. Nadzieja, która umarła autorstwa Aleksandry Muraszki, doskonale wiedziałam, jak to wszystko się skończy. A mimo to, każda kolejna strona sprawiała, że moje serce biło szybciej, a dłonie drżały. Znałam ból, który czaił się za ostatnim rozdziałem, a jednak nie byłam na niego gotowa. Bo jak przygotować