UCZUCIA, które nie chcą milczeć

Odkąd zamknęłam ostatnią stronę pierwszego tomu Bestii i Pani Róży, z niecierpliwością wypatrywałam dalszego ciągu tej historii. Uwielbiam książki zanurzone w historycznym klimacie – takie, które pozwalają przenieść się w czasie, poczuć zapach dawnych epok i zajrzeć w życie ludzi uwikłanych w konwenanse oraz własne emocje. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam

Kurzol, smartfon i CHAOS w głowie

Odkąd tylko skończyłam pierwszy tom przygód Kurzola, wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez kolejnego. I rzeczywiście – po Kurzol. Kto ukradł pamięć? sięgnęłam praktycznie od razu. Myślałam, że tylko na chwilkę, może na jeden rozdział… a tymczasem wciągnęłam się tak, że nie mogłam się oderwać. Ta część okazała się jeszcze

W rytmie własnego życia – historie dla tych, którzy idą pod PRĄD

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o kapibarze Barbarze, pomyślałam: „No dobrze, kolejna zwariowana bohaterka literatury dziecięcej”. Ale gdy tylko zaczęłam czytać, przepadłam. Barbara nie jest zwyczajną postacią – to uosobienie luzu, prostoty i nieprzyzwoicie zaraźliwego optymizmu. A ja, ku własnemu zdziwieniu, złapałam się na tym, że czytam o niej z wypiekami

„Kroniki Archeo”, czyli tam, gdzie HISTORIA spotyka legendy

Są książki, które przenoszą nas w miejsca tak barwne i fascynujące, że niemal czujemy na skórze gorący pustynny wiatr albo słony zapach morskiej bryzy. Tak właśnie było, gdy sięgnęłam po serię Kroniki Archeo Agnieszki Stelmaszyk. Z pozoru to cykl dla dzieci, ale uwierzcie mi – wciągnął mnie tak bardzo, że

Nowe życie starych BAJEK, czyli seria, która rozśmiesza i uczy

Mój M. nie mógł się doczekać tych książek. Codziennie zaglądał do skrzynki, dopytywał, czy już przyszły, a kiedy wreszcie dotarły, był przeszczęśliwy. Nie było mowy o czekaniu – rozpakowaliśmy je od razu i zaczęliśmy czytać. Muszę przyznać, że seria Bajki na wesoło to prawdziwa perełka wśród współczesnych książek dla dzieci.

SŁODKIE tajemnice i wielkie przygody – świat Jagi Czekolady

Od zawsze lubię fantastykę. Czasem jednak, zamiast sięgać po mroczne, rozbudowane uniwersa pełne skomplikowanych wątków, mam ochotę na coś lżejszego, prostszego, ale nadal pełnego magii. Wtedy z przyjemnością sięgam po literaturę dziecięcą – bo przecież kto powiedział, że bajkowe przygody są tylko dla najmłodszych? I właśnie tak trafiłam na serię