Zamykanie ukochanej trylogii zawsze budzi we mnie mieszane uczucia: ekscytację, lęk i nadzieję, że autor nie zmarnuje potencjału budowanego przez setki stron. Sięgając po Wiarołomcę, finał Bogobójczyni, chciałam jednego – żeby ta historia mnie porwała i zostawiła z poczuciem, że wszystko miało sens. I mogę powiedzieć jedno: to zakończenie było
Nowe spojrzenie na starożytną historię ARIADNY
XXI to czas w którym zmienia się spojrzenie na starożytne mity, zwłaszcza pod kątem roli kobiet. Wielowiekowe historie pełne bóstw, herosów i potworów często pomijały ich perspektywę, pozostawiając kobiece losy w cieniu męskich bohaterów. Jednakże zmienia się to i kobiety zaczynają odzyskiwać swoje głosy, stając się bohaterkami własnych opowieści. Co
Powrót do korzeni, czyli SŁOWIAŃSKI duch wśród drzew i legend
Otwierając książkę Echo lasu Marcina Malca, nie spodziewałam się, że już po kilku stronach poczuję się tak, jakbym sama stała pośród drzew, wsłuchując się w ich ciche szepty. Ta historia ma w sobie coś niezwykle intymnego, łączy współczesność z pradawną magią w sposób tak naturalny, że trudno się oderwać. Właściwie
Kiedy dziecięca zabawa staje się PRAWDZIWĄ przygodą
Kiedy sięgałam po książkę pt. Podłoga to lawa Piotra Borlika, miałam przed oczami beztroskie dzieciństwo, te chwile, gdy skakało lub przechodziło się po meblach, unikając podłogi, bo przecież „parzy!”. Nie spodziewałam się jednak, że autor tak zręcznie przeniesie to proste, dziecięce hasło w świat pełen magii, emocji i prawdziwych wyzwań.
Magia, przygoda i serce większe niż las SHERWOOD
Kiedy sięgnęłam po O dziewczynce, która została Robin Hoodem autorstwa Bena Millera, spodziewałam się lekkiej, przygodowej historii dla młodszych czytelników. Takiej, którą można przeczytać jednym tchem i odłożyć na półkę z uśmiechem. Tymczasem już po kilku stronach wiedziałam, że to coś więcej. To opowieść, która nie tylko bawi, ale i
SŁODKIE tajemnice i wielkie przygody – świat Jagi Czekolady
Od zawsze lubię fantastykę. Czasem jednak, zamiast sięgać po mroczne, rozbudowane uniwersa pełne skomplikowanych wątków, mam ochotę na coś lżejszego, prostszego, ale nadal pełnego magii. Wtedy z przyjemnością sięgam po literaturę dziecięcą – bo przecież kto powiedział, że bajkowe przygody są tylko dla najmłodszych? I właśnie tak trafiłam na serię
Mistrz manipulacji czy wybawiciel świata CZARODZIEJÓW?
Harry Potter towarzyszył mi przez całe dzieciństwo i dorastanie. Książki J.K. Rowling czytałam wielokrotnie – niektóre tomy znałam niemal na pamięć, a świat magii był dla mnie czymś więcej niż tylko fikcją literacką. To dzięki tej serii pokochałam czytanie jeszcze bardziej, a fantastyka na stałe zagościła na mojej półce i
Zaklęcia w słoikach i magia, która pachnie JAGODAMI
Nie wiem, kiedy ostatni raz książka sprawiła, że uśmiechałam się sama do siebie. Magia spod lady zrobiła to nie raz. To taka powieść, którą czyta się z kubkiem herbaty w dłoni, z kocem na kolanach i z głębokim przekonaniem, że świat może być lepszy – jeśli tylko włożymy do słoika