Seria Oblicza świata od dawna należy do moich ulubionych. Lubię ją za to, że pozwala podróżować bez ruszania się z fotela, zaglądać w miejsca, które zwykle znamy tylko z nagłówków i stereotypów. Kiedy więc w moje ręce trafiła kolejna pozycja z tego cyklu pt. Grenlandia. Ulotny duch Północy, wiedziałam, że
Historie spod ZIEMI i znad familoków
Kiedy sięgnęłam po Po szychcie. Życie w cieniu przemysłu. Opowieść o Górnym Śląsku Beaty i Pawła Pomykalskich, miałam poczucie powrotu do miejsca, które wciąż jest mi bardzo bliskie. Jakiś czas temu, mieszkałam na Śląsku, w Katowicach, i do dziś wspominam ten czas z ogromnym sentymentem. To tam zaczęłam naprawdę poznawać
W cieniu TRAGEDII: poruszająca podróż w lata 90.
Od lat kojarzyłam sprawę Agnieszki Kotlarskiej jedynie z internetu – migające nagłówki, krótkie wzmianki, strzępy informacji o tragicznej śmierci Miss Polski. Zawsze jednak brakowało mi pełnego obrazu, czegoś, co pozwoliłoby zrozumieć tę historię głębiej, bez uproszczeń i sensacyjnego tonu. Dlatego sięgnęłam po Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej Ewy Wilczyńskiej z ciekawością,
Światło Buenos Aires i chłód Patagonii, czyli o ARGENTYNIE słów kilka
Od dawna jestem wierną fanką serii Oblicza świata, mam na półce wszystkie wcześniejsze tytuły i każdy z nich zabierał mnie w fascynującą podróż w zupełnie inny zakątek globu. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zapowiedziano Argentynę. Kraj, który śni wielkie sny, czekałam na nią z ogromną niecierpliwością. Wiedziałam, że autorzy,
Tam, gdzie każdy GEST ma znaczenie
Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Dominiki Giordano Okno z widokiem na Fuji, nie spodziewałam się, że będzie to podróż tak głęboka, intymna i zarazem tak pełna nieuchwytnych niuansów. Myślałam, że czeka mnie lekka, reporterska opowieść o Japonii – o sushi, ceremonii herbacianej, uprzejmych ludziach i kwitnących wiśniach. Tymczasem
Tam, gdzie przeszłość spotyka przyszłość, czyli BERLIN pełen kontrastów
Choć w Berlinie nigdy nie byłam, po lekturze Berlin. Błyski światła w mieście mroku mam wrażenie, jakbym naprawdę zwiedziła go wzdłuż i wszeż. Ta książka pozwoliła mi odkryć Berlin bez biletu lotniczego i walizki – oczami autorki, która nie tylko pokazuje miasto, ale przede wszystkim pozwala je poczuć. To kolejna
Woda, pamięć i ludzie POGRANICZA
Jestem z Podkarpacia. Choć nigdy nie mieszkałam bezpośrednio nad Sanem, ta rzeka zawsze była gdzieś w pobliżu: w opowieściach, na mapach, w szkolnych wycieczkach, w pejzażu, który od dziecka mam przed oczami. San był dla mnie czymś oczywistym, częścią krajobrazu, symbolem naszego regionu, ale niczym więcej. Dopiero teraz, jako dorosła
Podróż bez walizki – odkryj ALBANIĘ z przewodnikiem
Nigdy nie byłam w Albanii. Mało tego – w tej chwili podróżowanie jest dla nas nieco bardziej skomplikowane i wymagające. Ale to nie znaczy, że nie mogę odkrywać świata. Zawsze kochałam przewodniki – czytane wieczorami, przeglądane przy herbacie, z zakładkami i notatkami, jakbym planowała podróż życia. Może to kwestia wyobraźni,