Zdarzają się książki, które od pierwszych stron wciągają czytelnika w swój mroczny świat i nie pozwalają się z niego wyrwać aż do ostatniej strony. Tryptyk z pigmentu i krwi jest właśnie jedną z takich historii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się interesującej fabuły, ale nie przypuszczałam, że dostanę opowieść tak
PODCAST, sława i mordercza manipulacja
Są książki, które czyta się „na spokojnie”, i są takie, które wciągają jak wir. Rigor Mortis należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Kiedy zaczęłam lekturę, planowałam kilka rozdziałów na wieczór. Skończyło się na tym, że zerkałam na zegarek z niedowierzaniem, a kawa dawno wystygła. Ta historia nie pozwala czytać jej