Książka, dzięki której zrozumiesz rozbicie DZIELNICOWE (i jeszcze się pośmiejesz!)

Kiedy tylko dowiedziałam się, że nadchodzi trzeci tom serii Niezła historia, dosłownie nie mogłam się doczekać premiery. Poprzednie dwa były tak genialne, że pochłonęłam je w jeden wieczór, więc gdy w moje ręce trafiło Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?, od razu wiedziałam, że czeka mnie kolejna podróż w czasie –

KSIĘŻYC, którego szukamy wszyscy

Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami

Kurzol, smartfon i CHAOS w głowie

Odkąd tylko skończyłam pierwszy tom przygód Kurzola, wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez kolejnego. I rzeczywiście – po Kurzol. Kto ukradł pamięć? sięgnęłam praktycznie od razu. Myślałam, że tylko na chwilkę, może na jeden rozdział… a tymczasem wciągnęłam się tak, że nie mogłam się oderwać. Ta część okazała się jeszcze

W rytmie własnego życia – historie dla tych, którzy idą pod PRĄD

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o kapibarze Barbarze, pomyślałam: „No dobrze, kolejna zwariowana bohaterka literatury dziecięcej”. Ale gdy tylko zaczęłam czytać, przepadłam. Barbara nie jest zwyczajną postacią – to uosobienie luzu, prostoty i nieprzyzwoicie zaraźliwego optymizmu. A ja, ku własnemu zdziwieniu, złapałam się na tym, że czytam o niej z wypiekami

Kurzol i Antek: duet, który tłumaczy świat lepiej niż niejeden PODRĘCZNIK

Książki Bogusia Janiszewskiego znam od dawna i zawsze mogłam na nie liczyć: błyskotliwe, mądre, z humorem, który trafia zarówno do młodszych, jak i starszych czytelników. Dlatego, kiedy sięgałam po serię o Kurzolu, byłam pewna, że będzie dobra. Ale nie spodziewałam się… że aż tak! Już po pierwszych stronach Gdzie się podział

SŁOWIAŃSKIE bóstwa, chrzest i wielbłąd – oto początki Polski!

Gdy po raz pierwszy usłyszałam o książce „Skąd się wzięła Polska?”, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Lubię historię, ale nie tę podręcznikową – suchą, przesiąkniętą datami i pozbawioną życia. Lubię historię z krwi i kości, z pazurem i humorem, z opowieściami, które nie tylko uczą, ale i