Sięgając po Szkołę szpiegów. Kierunek: Alaska, nie wiedziałam czego się spodziewać, bo było to moje pierwsze spotkanie z tą serią. Weszłam w ten świat w ciemno – bez znajomości bohaterów, ich historii i wcześniejszych misji. I właśnie dlatego byłam ciekawa, czy książka wciągnie mnie od razu, czy raczej poczuję się
Książka, dzięki której zrozumiesz rozbicie DZIELNICOWE (i jeszcze się pośmiejesz!)
Kiedy tylko dowiedziałam się, że nadchodzi trzeci tom serii Niezła historia, dosłownie nie mogłam się doczekać premiery. Poprzednie dwa były tak genialne, że pochłonęłam je w jeden wieczór, więc gdy w moje ręce trafiło Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?, od razu wiedziałam, że czeka mnie kolejna podróż w czasie –
Co się dzieje, gdy KATAR przejmuje stery?
Z Kurzolem znamy się już bardzo dobrze – towarzyszył nam przy snach i pamięci, a każdy tom czytałam ze starszakiem z taką samą frajdą jak on. Dlatego gdy wpadła w nasze ręce Zagadka odporności, dosłownie ją pochłonęliśmy. Nie było mowy o „po jednym rozdziale dziennie” – czytaliśmy, aż oczy nam
KSIĘŻYC, którego szukamy wszyscy
Kiedy sięgnęłam po Choćby na księżyc Agnieszki Dąbrowskiej, nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka tak mocno mnie pochłonie. Zaczęłam czytać wieczorem „na chwilę”, a po 2 godzinach zorientowałam się, że przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają nie fabularnymi fajerwerkami, ale emocjami – prawdziwymi, surowymi, miejscami
Kurzol, smartfon i CHAOS w głowie
Odkąd tylko skończyłam pierwszy tom przygód Kurzola, wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez kolejnego. I rzeczywiście – po Kurzol. Kto ukradł pamięć? sięgnęłam praktycznie od razu. Myślałam, że tylko na chwilkę, może na jeden rozdział… a tymczasem wciągnęłam się tak, że nie mogłam się oderwać. Ta część okazała się jeszcze
W rytmie własnego życia – historie dla tych, którzy idą pod PRĄD
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o kapibarze Barbarze, pomyślałam: „No dobrze, kolejna zwariowana bohaterka literatury dziecięcej”. Ale gdy tylko zaczęłam czytać, przepadłam. Barbara nie jest zwyczajną postacią – to uosobienie luzu, prostoty i nieprzyzwoicie zaraźliwego optymizmu. A ja, ku własnemu zdziwieniu, złapałam się na tym, że czytam o niej z wypiekami
Kurzol i Antek: duet, który tłumaczy świat lepiej niż niejeden PODRĘCZNIK
Książki Bogusia Janiszewskiego znam od dawna i zawsze mogłam na nie liczyć: błyskotliwe, mądre, z humorem, który trafia zarówno do młodszych, jak i starszych czytelników. Dlatego, kiedy sięgałam po serię o Kurzolu, byłam pewna, że będzie dobra. Ale nie spodziewałam się… że aż tak! Już po pierwszych stronach Gdzie się podział
Podróż do PRL-u oczami dziecka
Kiedy sięgam po książki o PRL-u, zawsze mam wrażenie, że obcuję z historią, która była bardzo blisko, a jednak nie do końca moją. Urodziłam się w 93. roku, więc stan wojenny czy kolejki po mięso znam tylko z opowieści rodziców i dziadków. Dla mnie to były obrazy z telewizji, wspomnienia