W GABINECIE emocji i niedopowiedzeń

Zaczęłam tę książkę z przekonaniem, że będzie to kolejna „lekka powieść obyczajowa z psychologią w tle”, którą przeczytam między innymi tytułami i szybko o niej zapomnę. Szybko jednak okazało się, że Byliśmy umówieni Marie-Aude Murail (btw. to ta sama autorka, która napisała rewelacyjnego Bystrzaka!) wciąga jak serial, od którego trudno

Czułość, niepewność i NOWE początki

True Beauty 13 to tom, który czytałam z bijącym sercem i poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo osobistym. Już od pierwszych stron wciągnęłam się bez reszty, nie tylko w romantyczne perypetie bohaterów, ale przede wszystkim w emocjonalny chaos, który towarzyszy dorastaniu, podejmowaniu decyzji i próbom odnalezienia siebie. To historia, która

Tam, gdzie kończy się ILUZJA

True Beauty 12 to tom, na który naprawdę czekałam, i to z rosnącą niecierpliwością. Po wydarzeniach z poprzednich części miałam ogromne oczekiwania, ale nie spodziewałam się, że dostanę historię aż tak mocną emocjonalnie. To nie jest już tylko lekka opowieść o miłości i urodzie. Ten tom uderza znacznie głębiej, zostawiając

Kiedy wiara płonie: historia, która kończy TRYLOGIĘ

Zamykanie ukochanej trylogii zawsze budzi we mnie mieszane uczucia: ekscytację, lęk i nadzieję, że autor nie zmarnuje potencjału budowanego przez setki stron. Sięgając po Wiarołomcę, finał Bogobójczyni, chciałam jednego – żeby ta historia mnie porwała i zostawiła z poczuciem, że wszystko miało sens. I mogę powiedzieć jedno: to zakończenie było

Miłość, tajemnice i obsesja w „True Beauty 11”

Ten tom kompletnie mnie zaskoczył. Czytałam go jednym tchem, momentami śmiejąc się, chwilami czując niepokój, a czasem autentyczne wzruszenie. Dla mnie, ta część to jeden z najbardziej intensywnych i „dorosłych” fragmentów całej serii. Jugyeong wciąż próbuje odnaleźć się w trudnej sytuacji między Suho a Seojunem. Choć chłopcy nadal darzą ją

Cena bycia z IDOLEM, czyli co nowego w True Beauty vol.10?

Po dziesięciu tomach True Beauty mogę śmiało powiedzieć jedno: ta historia już dawno przestała być tylko romantycznym komiksem o makijażu. Dla mnie to opowieść o dorastaniu, presji, internecie, idolach i o tym, jak łatwo człowiek zaczyna wątpić w siebie, gdy świat krzyczy mu do ucha, kim „powinien” być. Sięgając po

Miłość, SŁAWA i odwaga, by być sobą

Kiedy kilka miesięcy temu sięgnęłam po pierwszy tom True Beauty, nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie pochłonie. Początkowo miała być tylko lekką odskocznią od codzienności, kolorowym komiksem o dziewczynie, która dzięki makijażowi zyskuje pewność siebie. Tymczasem z każdym kolejnym tomem coraz głębiej wchodziłam w emocjonalny świat Jugyeong,

POWROTY, które bolą najbardziej…

Długo wyczekiwałam ósmego tomu z serii True Beauty, ale w końcu o to i on. Serio, nie spodziewałam się, że pozornie słodki romans o licealistce z kompleksem wyglądu, tak mnie wciągnie, ponieważ okazało się, że mam do czynienia z czymś znacznie głębszym. Teraz, po przeczytaniu tomu ósmego, mogę śmiało powiedzieć,