Kiedy sięgnęłam po Po szychcie. Życie w cieniu przemysłu. Opowieść o Górnym Śląsku Beaty i Pawła Pomykalskich, miałam poczucie powrotu do miejsca, które wciąż jest mi bardzo bliskie. Jakiś czas temu, mieszkałam na Śląsku, w Katowicach, i do dziś wspominam ten czas z ogromnym sentymentem. To tam zaczęłam naprawdę poznawać
Podróż przez polskie ZRYWY
Jako dziecko uwielbiałam historię – chłonęłam ją jak gąbka, z zachwytem i niekończącą się ciekawością. Ta miłość nie tylko przetrwała, ale z wiekiem stała się jeszcze silniejsza. Historia Polski zawsze była dla mnie szczególnie ważna: fascynowały mnie przyczyny i skutki kolejnych wydarzeń, to, jak jeden drobny impuls potrafił zmienić bieg
Książka, dzięki której zrozumiesz rozbicie DZIELNICOWE (i jeszcze się pośmiejesz!)
Kiedy tylko dowiedziałam się, że nadchodzi trzeci tom serii Niezła historia, dosłownie nie mogłam się doczekać premiery. Poprzednie dwa były tak genialne, że pochłonęłam je w jeden wieczór, więc gdy w moje ręce trafiło Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?, od razu wiedziałam, że czeka mnie kolejna podróż w czasie –
Światło Buenos Aires i chłód Patagonii, czyli o ARGENTYNIE słów kilka
Od dawna jestem wierną fanką serii Oblicza świata, mam na półce wszystkie wcześniejsze tytuły i każdy z nich zabierał mnie w fascynującą podróż w zupełnie inny zakątek globu. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zapowiedziano Argentynę. Kraj, który śni wielkie sny, czekałam na nią z ogromną niecierpliwością. Wiedziałam, że autorzy,
Tam, gdzie przeszłość spotyka przyszłość, czyli BERLIN pełen kontrastów
Choć w Berlinie nigdy nie byłam, po lekturze Berlin. Błyski światła w mieście mroku mam wrażenie, jakbym naprawdę zwiedziła go wzdłuż i wszeż. Ta książka pozwoliła mi odkryć Berlin bez biletu lotniczego i walizki – oczami autorki, która nie tylko pokazuje miasto, ale przede wszystkim pozwala je poczuć. To kolejna
Podróż do PRL-u oczami dziecka
Kiedy sięgam po książki o PRL-u, zawsze mam wrażenie, że obcuję z historią, która była bardzo blisko, a jednak nie do końca moją. Urodziłam się w 93. roku, więc stan wojenny czy kolejki po mięso znam tylko z opowieści rodziców i dziadków. Dla mnie to były obrazy z telewizji, wspomnienia
SŁOWIAŃSKIE bóstwa, chrzest i wielbłąd – oto początki Polski!
Gdy po raz pierwszy usłyszałam o książce „Skąd się wzięła Polska?”, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Lubię historię, ale nie tę podręcznikową – suchą, przesiąkniętą datami i pozbawioną życia. Lubię historię z krwi i kości, z pazurem i humorem, z opowieściami, które nie tylko uczą, ale i
Między morzem a górami – głos WYSPY, która mówi własnym językiem
Nie spodziewałam się, że Korsyka – wyspa, którą znałam głównie jako cel wakacyjnych marzeń – okaże się tak gęsto utkanym gobelinem historii, tożsamości i sprzeczności. A jednak, kiedy sięgnęłam po kolejny już tom Oblicz świata pt. Korsyka. Tygiel tożsamości, przepadłam. To nie jest kolejna kolorowa opowieść o urokach Morza Śródziemnego.