Nie ukrywam, że na drugi tom Cringe Clubu czekałam z ogromną niecierpliwością. Pierwsza część okazała się dla mnie prawdziwym strzałem w dziesiątkę – była zabawna, świeża, pełna świetnych bohaterów i sytuacji, które wywoływały zarówno śmiech, jak i współczucie dla pechowej Kennedy. Dlatego gdy tylko w moje ręce trafiła książka Bitwa
Między MUZYKĄ a niebezpieczeństwem
Blask strażników to już czwarty tom serii, którą śledzę od samego początku, więc sięgając po tę książkę, miałam w sobie jednocześnie ekscytację i ciekawość, jak bardzo jeszcze ten świat może mnie zaskoczyć. Z każdą kolejną częścią miałam wrażenie, że historia staje się coraz bardziej rozbudowana, odważniejsza i emocjonalnie intensywna, a
Głosy przeszłości, które wciąż mają MOC
Na trzeci tom czekałam z naprawdę niecierpliwością, bo dwa poprzednie „weszły” mi zaskakująco mocno i zostawiły po sobie niedosyt. Rzadko zdarza mi się aż tak wciągnąć w serię, a tutaj od początku czułam, że to coś więcej niż lekka historia o K-popie. Dlatego, kiedy w końcu mogłam wrócić do tego
ŚWIATŁA, które nie zawsze dają ciepło
Kiedy sięgnęłam po Klątwę świateł, liczyłam na kolejną dynamiczną odsłonę przygód K-popowych łowczyń demonów. Tymczasem dostałam historię dojrzalszą, spokojniejszą, bardziej emocjonalną, i właśnie dzięki temu jeszcze mocniejszą. Drugi tom serii wciągnął mnie może nie gwałtownym tempem akcji, ale atmosferą napięcia, które narastało powoli, niemal niezauważalnie, aż w końcu uderzyło z
K-POP, rywalizacja i demony
Kiedy sięgnęłam po Scenę cieni, nie spodziewałam się, że w zaledwie sto czterdzieści stron można zmieścić tyle energii, błysku reflektorów i… mroku czającego się za kulisami. Już sam opis, pierwszy tom nowej serii dla fanów K-popu Demon Hunters, sprawił, że poczułam dreszcz ekscytacji. Liczyłam na lekką, dynamiczną historię i dokładnie
Witaj w Cringe CLUBIE
Już od pierwszych stron wiedziałam, że Cringe Club to książka idealnie trafiająca w moment, w którym dzieci powoli wchodzą w wiek nastoletni – ten pełen emocji, niepewności i społecznych wpadek. To historia skierowana do młodych nastolatków, którzy dopiero uczą się, kim są, gdzie pasują i jak odnaleźć się w nowej
DRZEWO, które mówi: „Zobacz, jak działam!”
Odkrywanie świata z maluchami jest zawsze świetną zabawą. A jeszcze lepiej, kiedy ten świat otwiera się przed nimi na kolorowych stronach książki, która nie tylko bawi, ale i uczy. Właśnie taką pozycją okazała się kartonowa książeczka Jak to działa? Drzewo – małe kompendium wiedzy o jednym z najciekawszych cudów przyrody,
„Dinorożek” – magiczna lekcja CIERPLIWOŚCI
Gdy tylko w moje ręce trafił „Dinorożek”, od razu poczułam, że to będzie niezwykła przygoda. Już sama okładka przyciąga wzrok – kolorowa, pełna uroczych detali, które zapowiadają ciepłą, bajkowo-magiczą opowieść. Czy jednak historia skryta na kartach tej książki faktycznie potrafi oczarować czytelnika? Z całą pewnością mogę powiedzieć, że tak! Dinorożek