Od kiedy w naszym domu pojawił się maluch, pieluchy stały się codziennością. Dosłownie mamy je „na stanie” przez całą dobę. Przewijanie, śmiech, pierwsze wygłupy… to wszystko sprawia, że temat pieluch przestał być czymś zwyczajnym, a zaczął być częścią naszych małych rodzinnych historii. Dlatego kiedy w nasze ręce trafił Superpieluch i
MAJTKI, mutanty i mega zabawa, czyli kolejne przygody Kapitana Majtasa
Zdarza mi się od czasu do czasu sięgać po książki, które pozornie skierowane są do młodszych czytelników, a mimo to wciągają mnie bez reszty. Tak właśnie było z kolejnym tomem szalonych przygód Kapitana Majtasa – bohatera wymyślonego przez dwóch psotnych uczniów, George’a i Harolda. Kiedy tylko trafiła w moje ręce
TRA-LA-LAAAAA! Kapitan Majtas kontra nuda!
Są takie książki, które bierzesz do ręki bez większych oczekiwań, a potem… bum! Zostajesz wciągnięty w wir wydarzeń, z którego nie da się uciec. Właśnie tak było ze mną i Kapitanem Majtasem autorstwa Dava Pilkeya. Komiks, który teoretycznie miał być tylko zabawną odskocznią od codzienności, zamienił się w pełnoprawną przygodę