ADWENTOWE książki, które umilą oczekiwanie na Święta

Już najwyższy czas aby zacząć przygotowywać się do adwentu, a co za tym idzie do Świąt. Ze swojego dzieciństwa pamiętam tylko, że w tym przedświątecznym okresie albo chodziłam do kościoła z lampionami albo wcinałam czekoladki z kalendarza adwentowego. Nie twierdzę, że to było złe, ale uważam, że ten okres można

Największa i najstarsza sieć połączeń, która ukształtowała ŚWIAT

Uwielbiam książki w tematyce historycznej i samą historię. Jakiś czas temu pisałam o tym, że mój ulubiony okres to starożytność, a książka z dzisiejszego wpisu ma tam swój początek. Ale oczarowała mnie nie tylko jej tematyka, ale również ilustracje, które są zachwycające! Tak w skrócie, Jedwabne szlaki, to drogi, które

Wszystko co musisz wiedzieć o WIETRZE

Wiatr to najnowsza książka od wydawnictwa Muchomor. Jest to pierwsza część serii przyrodniczej, którą niedługo powiększy się o kolejny tytuł. Bardzo lubię książki przyrodnicze, ponieważ dzięki temu mogę dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie słyszałam. Wcale się nie dziwię, że dzieci także za nimi przepadają. Tym razem,

Pierwsze ENCYKLOPEDIE obrazkowe dla najmłodszych

Nie znam dziecka, które nie przejawiałoby zainteresowania przyrodą i zwierzętami. Swoją drogą, ta dziecięca ciekawość, często sprawia, że my, dorośli również uczymy się czegoś nowego, ponieważ musimy sprawdzić np. jak szybko potrafi biegać gepard albo jak wygląda gniazdo czy jajko jakiegoś ptaka. I to jedna z najfajniejszych rzeczy w byciu

DWUJĘZYCZNE książki dla dzieci

Lubię nauczać angielskiego w niekoniecznie oczywisty sposób. Wykorzystuję na moich lekcjach wiele nietypowych pomocy edukacyjnych, o których staram się na bieżąco pisać właśnie tutaj na blogu. Wiele moich pomysłów znajdziesz w kategorii EDUKACJA. Aby mój wysiłek nie poszedł na marne, często zachęcam uczniów do ćwiczenia angielskiego w domu. Nie chcę

Skąd się wzięły FLAGI i co oznaczają ich poszczególne elementy

Nie wiem jak Ty, ale ja z racji tego, że za dzieciaka często podróżowaliśmy, w pewnym momencie mojego dzieciństwa, mocno wkręciłam się w naukę państw ich stolic oraz flag. Ćwiczyłam w ten sposób swoją pamięć, a przy okazji, próbowałam zdobyć dodatkowe punkty na geografii. Często zastanawiałam się co oznaczają poszczególne

O NAUCE w prosty i przyjemny sposób

Zawsze uważałam się za humanistkę, ponieważ średnio dogadywałam się z przedmiotami ścisłymi. Fizyka to była (i nadal jest) dla mnie czarna magia. Matematyka nawet nie była taka najgorsza. Z kolei biologia to był jakiś totalny dramat. Najlepiej szło mi z geografii i chemii. Przypuszczam, że miało to związek z nauczycielami,