
Dolina Krzemowa od lat kojarzy mi się z innowacją, wielkimi pieniędzmi i przekonaniem, że jeden genialny pomysł może zmienić świat. Palo Alto Malcolma Harrisa pokazuje jednak, że za tą piękną historią sukcesu kryje się znacznie bardziej skomplikowana i niepokojąca rzeczywistość. To nie tylko opowieść o technologii, komputerach i narodzinach internetowego imperium, ale przede wszystkim o tym, jak przez dziesięciolecia kształtował się system, który dziś wpływa na życie nas wszystkich.

Autor cofa się o wiele dalej niż do czasów komputerów i start-upów. Zaczyna od kolei, kolonizacji Kalifornii i wywłaszczenia rdzennych mieszkańców, a następnie prowadzi mnie przez historię Stanforda, uniwersytetów, przemysłu zbrojeniowego, eugeniki, wielkiego kapitału, aż po mikroprocesory, komputery i internet. Pokazuje, że Dolina Krzemowa nie powstała z niczego. Jej sukces był efektem wielu procesów, interesów i decyzji, których konsekwencje odczuwamy do dziś.
Najciekawsze było dla mnie odkrywanie, jak idee rozwijane w Palo Alto, kult produktywności, wyjątkowości, nieustannego rozwoju i optymalizacji, przeniknęły do naszego codziennego życia. Nagle historia odległego miasta zaczęła mówić także o mnie i o świecie, w którym funkcjonuję.




Największą zaletą książki jest jej rozmach. Harris łączy pozornie odległe wydarzenia i pokazuje zależności, których wcześniej nie dostrzegałam. To również ogromna dawka wiedzy i bardzo wyrazista, momentami niewygodna interpretacja historii.
Minusem jest zdecydowanie objętość. To książka wymagająca czasu, skupienia i cierpliwości. Momentami ilość faktów może przytłaczać, a z niektórymi tezami autora można się nie zgadzać.

Palo Alto okazało się dla mnie lekturą otwierającą oczy. Harris skutecznie rozprawia się z romantycznym mitem Doliny Krzemowej, w którym genialny człowiek z dobrym pomysłem może po prostu zmienić świat. Pokazuje, że za postępem stoją także nierówności, wyzysk, militaryzacja, podporządkowanie człowieka logice zysku i ogromne koszty społeczne.
Po tej książce inaczej patrzę na hasła takie jak „innowacja”, „produktywność” czy „zmienianie świata”. Zaczynam zadawać pytanie: czyim kosztem? I chyba właśnie to jest największą wartością tej lektury. Jest ciężka, obszerna i wymagająca, ale zdecydowanie warta przeczytania.


ZALETY
- monumentalny rozmach i ogrom wiedzy;
- fascynująca historia Doliny Krzemowej;
- pokazanie drugiej, mrocznej strony technologicznego sukcesu;
- łączenie historii, technologii i kapitalizmu;
- skłania do krytycznego myślenia;
- wyraziste i odważne tezy;
- lektura, która zostaje w głowie na długo.




INFORMACJE O KSIĄŻCE
PEŁNY TYTUŁ: Palo Alto: Historia Kalifornii, kapitalizmu i świata
AUTOR: Malcolm Harris
TŁUMACZENIE: Grzegorz Kuśnierz
WYDAWNICTWO: Prześwity
LICZBA STRON: 872
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: reportaże
JĘZYK: polski
WIEK: 14+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artykułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
