
Korea Południowa od dawna kojarzy mi się z kontrastami. Z jednej strony K-pop, nowoczesne technologie, drapacze chmur i Seul wyglądający jak miasto z przyszłości, z drugiej: tradycja, wielowiekowe zwyczaje i bardzo mocno zakorzenione społeczne zasady. Dlatego z ciekawością sięgnęłam po Koreę Południową. Kraj bez teraźniejszości Filipa Daneckiego i Jeong In Choi. I szybko okazało się, że autorzy zdecydowanie nie zamierzają pokazywać mi kraju wyłącznie z tej najbardziej instagramowej strony.

Autorzy zabierają czytelnika do Korei, która funkcjonuje gdzieś pomiędzy przeszłością a przyszłością. Pokazują, jak kraj zniszczony wojną w ciągu kilku dekad przeszedł ogromną przemianę i stał się jedną z najnowocześniejszych gospodarek świata. Jednocześnie próbują odpowiedzieć na pytanie, jaką cenę zapłacono za ten spektakularny rozwój.
Kolejne rozdziały prowadzą przez bardzo różne obszary koreańskiej codzienności. Jest miejsce na rodzinę i wspólne jedzenie, pracę i funkcjonowanie koreańskiego biura, święta, powroty do domu, prezenty, życie towarzyskie, kurczaka z piwem, a także koreański przemysł i kulturę na eksport. Dzięki temu Korea nie jest tutaj abstrakcyjnym „krajem sukcesu”, ale miejscem, w którym żyją konkretni ludzie, mający swoje przyzwyczajenia, problemy i oczekiwania.



Największą zaletą książki jest dla mnie właśnie ta wielowymiarowość. Autorzy nie zatrzymują się na stereotypach i nie próbują zachwycać czytelnika za wszelką cenę. Pokazują zarówno imponujący rozwój Korei, jak i jego konsekwencje. Dużo ciekawych informacji można znaleźć również w opisach codziennych zwyczajów – tych drobnych rzeczy, które najlepiej pokazują różnice kulturowe.
Podobało mi się także połączenie wiedzy autorów z ich osobistymi obserwacjami. Dzięki temu książka nie przypomina suchego opracowania. Momentami miałam jednak wrażenie, że niektóre tematy mogłyby zostać rozwinięte bardziej. Przy tak fascynującym kraju chciałoby się czasem jeszcze głębiej wejść w konkretny problem czy historię.

To książka dla tych, którzy chcą zobaczyć Koreę trochę szerzej niż przez ekran telefonu. Po jej przeczytaniu mam wrażenie, że za koreańskim „sukcesem” kryje się znacznie bardziej skomplikowana historia, niż mogłoby się wydawać. Szczególnie spodobało mi się zestawienie nowoczesności z tradycją, dwóch światów, które w Korei funkcjonują obok siebie i nie zawsze pozostają ze sobą w zgodzie.
Korea Południowa. Kraj bez teraźniejszości nie jest przewodnikiem turystycznym ani laurką. To raczej próba zrozumienia kraju, który bardzo szybko pobiegł w przyszłość, a jednocześnie wciąż mocno trzyma się swoich korzeni. I właśnie dlatego okazała się dla mnie ciekawą lekturą.



ZALETY
- pokazuje Koreę poza stereotypami;
- dużo informacji o codziennym życiu;
- ciekawe spojrzenie na koreańską kulturę pracy;
- zestawienie nowoczesności z tradycją;
- osobiste obserwacje autorów;
- przystępny sposób przedstawienia tematu;
- pokazuje zarówno sukcesy, jak i wyzwania współczesnej Korei.



INFORMACJE O KSIĄŻCE
SERIA: Oblicza świata
AUTORZY: Filip Danecki, Jeong-in Choi
WYDAWNICTWO: Bezdroża
LICZBA STRON: 256
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: reportaż
JĘZYK: polski
WIEK: 14+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artytkułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
