Są książki, na które czeka się z ogromną ciekawością, i są takie, które od pierwszych stron przypominają, dlaczego w ogóle pokochało się literaturę. Dla mnie Szekspir. Siedem grzechów głównych (z zarazą w tle) Jerzego Limona zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Studiowałam filologię angielską, a kultura i literatura anglojęzyczna od zawsze zajmowały w moim sercu szczególne miejsce.

To właśnie na studiach zajęcia poświęcone literaturze i Szekspirowi należały do moich ulubionych. Nie ukrywam więc, że Szekspira po prostu kocham – jego język, bohaterów, ponadczasowość i to, jak niezwykle trafnie potrafił przyglądać się ludzkiej naturze. Po książkę Limona sięgałam zatem z dużymi oczekiwaniami. I dostałam coś znacznie więcej niż kolejną publikację o wielkim dramaturgu.

Autor bierze na warsztat siedem grzechów głównych – pychę, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, gniew i lenistwo – i pokazuje, jak mocno napędzają one bohaterów Szekspira. Nie ogranicza się jednak do samego tekstu dramatów. Zagląda głębiej: w kulturę, obyczaje, religię, politykę i codzienność renesansowej oraz barokowej Anglii. Dzięki temu nagle wiele rzeczy, które znałam z dzieł Szekspira, zaczyna nabierać zupełnie nowego znaczenia.

Szczególnie podobało mi się zestawienie fragmentów dramatów z bogatą ikonografią epoki, zwłaszcza malarstwem niderlandzkim i dziełami takich mistrzów jak Pieter Bruegel. To nie są przypadkowe ilustracje. Obrazy i teksty łączy podobny sposób patrzenia na człowieka i świat. W efekcie książka staje się fascynującą podróżą po epoce – czasach pełnych kontrastów, przemocy, religijności, cielesności, przepychu, biedy i… grzechu.

A tych grzechów znajdziemy tutaj naprawdę sporo. Limon pokazuje między innymi, jak gniew napędza akcję wielu tragedii Szekspira, jak chciwość łączy się z żądzą władzy, a rozpusta i pijaństwo przenikają zarówno literaturę, jak i codzienność ówczesnych ludzi. Dzięki takim przykładom zaczęłam jeszcze mocniej doceniać to, jak wiele Szekspir ukrywał między wierszami. Świetnym przykładem jest choćby słynne „nunnery” z Hamleta, które w czasach autora mogło oznaczać nie tylko klasztor, ale również dom publiczny. Nagle scena, którą znamy od lat, zaczyna brzmieć zupełnie inaczej.

Ogromne wrażenie zrobiły na mnie również fragmenty dotyczące epidemii dżumy i syfilisu. Książka powstawała w czasie pandemii, dlatego trudno nie zauważyć podobieństw między doświadczeniami ludzi z epoki Szekspira a naszymi własnymi. Zamykane teatry, kwarantanny, strach, ograniczenia, pseudonaukowe publikacje, zmęczenie trwającą epidemią czy stopniowe przyzwyczajanie się do zagrożenia – brzmi znajomo, prawda? Limon pokazuje, że mimo upływu setek lat ludzkie reakcje wcale nie zmieniły się tak bardzo.

Jedną z największych zalet tej książki jest jej erudycja, ale na szczęście nie oznacza ona nudnego, akademickiego wykładu. Wręcz przeciwnie. Autor pisze z ogromną swobodą, humorem i inteligencją. Potrafi przejść od Szekspira do historii Londynu, od ikonografii do polityki, od dawnych epidemii do współczesności, a przy tym cały czas utrzymuje uwagę czytelnika. Czasami aż miałam ochotę zatrzymać się przy jednym akapicie i zapisać cytat, bo niemal na każdej stronie znalazłam coś, co prowokowało do dalszego myślenia.

Czy znalazłam wady? Jeśli ktoś szuka lekkiej, szybkiej lektury, zdecydowanie może się tutaj odbić. To książka wymagająca skupienia i czasu. Liczne dygresje, odniesienia kulturowe i ogrom informacji sprawiają, że nie da się jej przeczytać bezrefleksyjnie. Dla mnie jednak nie jest to wada, lecz raczej cena za otrzymanie tak niezwykle szerokiego obrazu epoki.

Szekspir. Siedem grzechów głównych (z zarazą w tle) to książka, którą czytałam nie tylko jako wielbicielka Szekspira, ale również jako osoba zafascynowana kulturą angielską. Jerzy Limon pokazuje, że grzech nie jest tutaj jedynie kategorią religijną. To siła, która popycha ludzi do działania, prowadzi do konfliktów, upadków, zdrad, ale czasem również do pojednania. I chyba właśnie dlatego ta książka jest tak aktualna. Bo choć zmieniły się czasy, technologie, stroje i język, siedem grzechów głównych nadal ma się całkiem dobrze.

Po lekturze mam tylko jedną myśl: chcę wrócić do Szekspira i czytać go jeszcze raz – tym razem uważniej, szukając między wersami tego wszystkiego, co Limon pozwolił mi dostrzec.

ZALETY

  • ogromna erudycja autora;
  • fascynujące spojrzenie na twórczość Szekspira;
  • świetne połączenie literatury, historii i kultury;
  • bogata ikonografia;
  • liczne ciekawostki i nieoczywiste interpretacje;
  • doskonały, pełen humoru język;
  • pokazanie ponadczasowości dzieł Szekspira;
  • interesujące odniesienia do współczesności;
  • wciągająca panorama epoki;
  • książka idealna dla miłośników Szekspira i kultury angielskiej.

INFORMACJE O KSIĄŻCE

PEŁNY TYTUŁ: Szekspir. Siedem grzechów głównych (z zarazą w tle)
AUTOR: Jerzy Limon
WYDAWNICTWO: słowo/obraz terytoria
LICZBA STRON: 476
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: teatr
JĘZYK: polski
WIEK: 15+

SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE

Miłej lektury!

Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę ani na treść tego artykułu.
Za książkę dziękuję

Jeśli podoba Ci się to co robię

Postaw mi kawę na buycoffee.to