Mój starszak jest ogromnym fanem LEGO, więc kiedy w nasze ręce trafiła gra LEGO Ninjago: Przygody Perły Przeznaczenia, od razu wiedziałam, że może być strzałem w dziesiątkę. I nie pomyliłam się, gra siadła u nas jak złoto! Połączenie klocków, ninja, wspólnej misji i planszowej rozgrywki od razu go wciągnęło, a ja bardzo szybko przekonałam się, że to nie jest tylko kolejny zestaw, który po zbudowaniu ląduje na półce. Tutaj LEGO naprawdę żyje, a my razem ruszamy na pokład Perły Przeznaczenia, żeby rozprawić się ze złoczyńcami. I właśnie ta wspólna misja okazała się największą frajdą!

KOMPONENTY

Pierwsze wrażenie robi oczywiście zawartość. W pudełku znajdziemy aż 124 oryginalne elementy LEGO, w tym ekskluzywną minifigurkę Nyi. Są figurki ninja, elementy wyposażenia, żetony, karty oraz plansza przedstawiająca wnętrze statku Perła Przeznaczenia.

Bardzo spodobało mi się to, że LEGO nie jest tutaj wyłącznie dodatkiem do planszówki. Elementy wykorzystujemy podczas rozgrywki, a wraz z rozwojem naszych bohaterów możemy również rozbudowywać ich figurki o nowe bronie i wyposażenie. To drobiazg, ale daje naprawdę sporo satysfakcji. Każde ulepszenie jest nie tylko czymś, co widzimy na karcie, ale również fizycznym elementem, który dokładamy do swojej postaci.

NA CZYM POLEGA ROZGRYWKA?

Tutaj zasady są naprawdę proste, więc po krótkim wprowadzeniu można właściwie od razu ruszać do akcji. Wszyscy wcielają się w ninja i grają razem przeciwko złoczyńcom. Ich zadaniem jest oczyszczenie statku Perły Przeznaczenia z przeciwników, zanim oni przejmą najważniejsze miejsca.

W swojej turze najpierw odkrywamy kartę wydarzenia. To ona mówi, co tym razem wydarzy się na statku: złoczyńcy mogą się pojawić, przemieścić się albo wydarzy się coś, co trochę pokrzyżuje nasze plany.

Potem przychodzi czas na gracza-ninja. Porusza się on po statku i próbuje pokonać napotkanych przeciwników. Może też współpracować z innymi ninja i wspólnie wykorzystać ich siły. Im więcej złoczyńców się pokona, tym szybciej przesunie się w stronę zwycięstwa.

A żeby nie było zbyt łatwo, nasi bohaterowie mogą zdobywać kolejne tornada Spinjitzu oraz specjalne karty, dzięki którym stają się silniejsi i zyskują nowe możliwości. Fajne jest też to, że zdobyte wyposażenie dokładamy do figurek LEGO, więc bohaterowie naprawdę zaczynają wyglądać jak coraz potężniejsi ninja.

Trzeba jednak cały czas mieć oko na przeciwników, bo oni również nie próżnują. Przemieszczają się po statku i próbują dotrzeć do ważnych miejsc. Jeśli szybciej zapełnimy tor zwycięstwa – wygrywamy. Jeśli pierwsi będą złoczyńcy, niestety Perła Przeznaczenia zostanie przejęta.

Do tego mamy kilka różnych przygód i poziomów trudności, więc kiedy podstawowy wariant przestanie być dla nas wyzwaniem, możemy podkręcić poziom i sprawdzić, czy jako drużyna poradzimy sobie również z trudniejszymi przeciwnościami.

CZAS ROZGRYWKI I LICZBA GRACZY

Jeśli chodzi o liczbę graczy i czas, gra jest przeznaczona od 2 do 4 osób, więc śmiało można zagrać w większym rodzinnym gronie. Jedna partia trwa około 30-45 minut, dzięki czemu jest to fajna propozycja na wieczór, kiedy mamy ochotę na coś angażującego, ale niekoniecznie na wielogodzinną planszówkę. Przy większej liczbie graczy jest też więcej okazji do wspólnego planowania i pomagania sobie nawzajem, a właśnie współpraca jest tutaj kluczem do zwycięstwa.

PLUSY I MINUSY

ZALETY GRYNIEKONIECZNIE WADY
+ wspólna, w pełni kooperacyjna rozgrywka;
+ proste i łatwe do nauczenia zasady;
+ świetne połączenie planszówki i klocków LEGO;
+ aż 124 elementy LEGO w zestawie;
+ ekskluzywna minifigurka Nyi;
+ możliwość ulepszania i rozbudowywania figurek ninja;
+ różne scenariusze i poziomy trudności;
+ rozwija komunikację i umiejętność współpracy;
+ sporo emocji dzięki kartom wydarzeń;
+ dobra zarówno dla dzieci, jak i dorosłych;
+ rozgrywka nie jest przesadnie długa;
+ można stopniowo zwiększać poziom trudności.
– / + instrukcja w kilku mniej oczywistych sytuacjach mogłaby dokładniej wyjaśniać zasady;
– / + przygotowanie wszystkich elementów przed pierwszą partią zajmuje chwilę.

MOJA OPINIA

LEGO Ninjago: Przygody Perły Przeznaczenia to dla mnie bardzo przyjemna, lekka gra rodzinna, która świetnie sprawdza się wtedy, gdy chcemy wspólnie spędzić czas, zamiast rywalizować ze sobą. Najbardziej doceniam właśnie kooperacyjny charakter rozgrywki. Tutaj nie ma przegranego gracza, który musi patrzeć, jak reszta cieszy się ze zwycięstwa – albo wszyscy ratujemy statek, albo wszyscy ponosimy porażkę.

Gra wymusza rozmowę, planowanie i podejmowanie wspólnych decyzji, ale nie przytłacza skomplikowanymi zasadami. Jest wystarczająco angażująca, żeby dobrze bawili się przy niej również dorośli, a jednocześnie na tyle przystępna, by mogła zainteresować młodszych fanów LEGO Ninjago.

Dodatkowym plusem jest oczywiście samo LEGO. Możliwość rozbudowywania figurek i dokładania im kolejnych elementów sprawia, że rozgrywka ma również swój mały aspekt kolekcjonerski i konstrukcyjny.

Nie jest to gra dla osób szukających bardzo rozbudowanej strategii czy wielogodzinnych partii. I właśnie dlatego uważam, że doskonale spełnia swoje zadanie. To szybka, dynamiczna i pełna współpracy rodzinna przygoda, do której można wrócić bez konieczności ponownego studiowania kilkunastu stron zasad.

INFORMACJE O GRZE

SERIA: LEGO® Ninjago®
MECHANIKA GRY: cooperative, events, scenario / mission / campaign, variable player powers, variable set-up
TYP GRY: przygodowe, walka, dla dzieci
PROJEKTANT: Jonas Resting-Jeppesen
WYDAWNICTWO: rebel
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA GRACZY: 2-4
WIEK GRACZY: 8+
CZAS ROZGRYWKI: ~ 30 min

SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ GRĘ W DOBREJ CENIE

Miłej rozgrywki!

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem:

Jeśli podoba Ci się to co robię

Postaw mi kawę na buycoffee.to