
Survival kojarzy mi się przede wszystkim z przygodą, kontaktem z naturą i sprawdzaniem własnych możliwości. Nie trzeba jednak od razu ruszać w dziką głuszę z plecakiem pełnym sprzętu, żeby przekonać się, jak ważna jest umiejętność poradzenia sobie w terenie. Czasem wystarczy zwykła wycieczka, biwak czy górska wędrówka, podczas której pogoda nagle się zmieni. Właśnie dlatego sięgnęłam po Niezbędnik survivalowy. Schronienia w terenie – poradnik, który pokazuje, że bezpieczeństwo zaczyna się przede wszystkim od wiedzy.

To nie jest książka z fabułą, którą czyta się od początku do końca, czekając na rozwój wydarzeń. To praktyczny przewodnik, do którego można wracać wtedy, gdy chcemy nauczyć się konkretnych umiejętności albo uporządkować już posiadaną wiedzę.
Autor skupia się na jednym z najważniejszych elementów przetrwania – schronieniu. Dowiadujemy się, jak chronić organizm przed wychłodzeniem, jak wykorzystać to, co oferuje nam natura, oraz jak przygotować miejsce, w którym bezpiecznie można spędzić noc.
Książka została podzielona na kilka części. Znajdziemy tu informacje o schronieniach naturalnych i improwizowanych, ale także tych bardziej turystycznych, takich jak namiot, tarp czy hamak. Osobny rozdział poświęcono hamakowaniu, a także schronieniom ukrytym oraz ratunkowym i doraźnym.
Szczególnie podoba mi się praktyczne podejście do tematu. Zamiast skupiać się wyłącznie na teorii, książka pokazuje, jak myśleć w sytuacji, kiedy nie mamy dostępu do wszystkich wygód i sprzętów, które na co dzień uważamy za oczywiste.



Największą zaletą jest dla mnie praktyczność. To poradnik, który nie próbuje niepotrzebnie komplikować tematu. Informacje są uporządkowane, a poszczególne zagadnienia można łatwo odnaleźć.
Dużym plusem jest również szeroki zakres tematyczny. Początkujący znajdą tu podstawy, a osoby bardziej doświadczone mogą potraktować książkę jako sposób na uporządkowanie i poszerzenie swojej wiedzy.
Doceniam także różnorodność omawianych schronień. Naturalna kryjówka, improwizowane schronienie, namiot, tarp czy hamak wymagają przecież zupełnie innego podejścia.
Jeśli miałabym wskazać wadę, to dla osoby, która nie interesuje się survivalem, część informacji może wydawać się bardzo specjalistyczna. To zdecydowanie książka użytkowa, a nie lekka lektura do przeczytania w jeden wieczór.

Niezbędnik survivalowy. Schronienia w terenie najbardziej przekonał mnie tym, że pokazuje survival nie jako ekstremalną przygodę, ale jako zbiór praktycznych umiejętności, które mogą przydać się każdemu. W końcu nigdy nie wiemy, kiedy znajdziemy się w sytuacji, w której trzeba będzie poradzić sobie bez wygodnego łóżka, ogrzewania czy dachu nad głową.
Lubię książki, które poza dostarczaniem wiedzy sprawiają, że zaczynamy inaczej patrzeć na otaczający nas świat. Ten poradnik właśnie taki jest. Po jego przeczytaniu las, łąka czy miejsce nad rzeką przestają być wyłącznie przestrzenią do odpoczynku – zaczynamy dostrzegać materiały, możliwości i potencjalne rozwiązania.
To dobra propozycja zarówno dla osób rozpoczynających swoją przygodę z survivalem, jak i tych, którzy chcą odświeżyć podstawy. Bo w sytuacji kryzysowej najważniejszym wyposażeniem często okazuje się nie sprzęt, ale wiedza, opanowanie i umiejętność podejmowania właściwych decyzji.


ZALETY
- praktyczne podejście do survivalu;
- dużo informacji o różnych rodzajach schronień;
- omówienie schronień naturalnych i improwizowanych;
- wskazówki dotyczące namiotów, tarpów i hamaków;
- informacje o schronieniach ratunkowych i doraźnych;
- przydatna zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych;
- pomaga uporządkować wiedzę i rozwijać praktyczne umiejętności;
- pokazuje, jak wykorzystać możliwości, które daje natura.



INFORMACJE O KSIĄŻCE
SERIA: Niezbędnik survivalowy
TOM: 3
AUTORZY: Marian Wyrzykowski, Paweł Frankowski
WYDAWNICTWO: Bezdroża
LICZBA STRON: 208
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: poradniki
JĘZYK: polski
WIEK: 14+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artytkułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
