Lubię książki, które potrafią zabrać mnie w podróż, nawet jeśli w danym momencie siedzę wygodnie w fotelu. Jeszcze bardziej cenię te, po których mam ochotę od razu sprawdzić ceny biletów i zobaczyć opisywane miejsca na własne oczy. Lizbona. Sardynki i słonie, właśnie taka jest. Myślałam, że dostanę ciekawy przewodnik po