Jeśli ktoś uważa, że książki popularnonaukowe dla dzieci są nudne, schematyczne i „do odhaczenia”, to ta publikacja bardzo szybko wyprowadza go z błędu. Którędy do Yellowstone? Dzika podróż po parkach narodowych wciągnęła mnie od pierwszych stron tak skutecznie, że chwilami zapominałem, że to wciąż „lektura edukacyjna”, a nie pełnoprawna przygodówka