To już nasz trzeci tom z serii Dzień z życia i absolutnie nie mamy zamiaru na tym poprzestać, bo tę serię po prostu uwielbiamy. Za każdym razem, gdy w naszych rękach pojawia się kolejna część, mam wrażenie, że ktoś znowu sprytnie podsuwa nam książkę, która rozbraja domowy chaos, zamienia marudzenie