Pierwszy tom serii zachwycił mnie od pierwszych stron, dlatego kiedy tylko dowiedziałam się o premierze Fasolowej katastrofy, wiedziałam, że muszę jak najszybciej po nią sięgnąć. Historia Hope Kruszonki okazała się pełna humoru, ciepła i bohaterów, których po prostu nie da się nie polubić. Po zakończeniu pierwszej części czułam spory niedosyt i z niecierpliwością czekałam na kolejne przygody tej zwariowanej rodziny.

Miałam nadzieję, że drugi tom utrzyma wysoki poziom swojej poprzedniczki, dostarczy równie wielu powodów do śmiechu i ponownie poruszy ważne tematy bliskie młodym czytelnikom. Na szczęście moje oczekiwania zostały spełnione, a nawet przekroczone. Fasolowa katastrofa to bowiem kontynuacja, która nie tylko bawi, ale również skłania do refleksji i pokazuje, że nawet największy chaos może stać się początkiem czegoś dobrego.

Główną bohaterką książki jest Hope Kruszonka, nastolatka, która mieszka z rodziną nad ich kawiarnią Pod Kruszonką. Na pierwszy rzut oka jej życie nie różni się aż tak bardzo od życia innych młodych ludzi: szkoła, relacje z rówieśnikami, próby odnalezienia własnego miejsca. Jednak w praktyce Hope nie ma nawet chwili wytchnienia, bo jej rodzina to prawdziwa mieszanka temperamentów, emocji i niekończących się pomysłów, szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzi prowadzenie rodzinnego biznesu.

Punktem zapalnym całej historii staje się pozornie niewinna pomyłka mamy Hope, która przez przypadek zamawia… tysiąc puszek fasoli w sosie pomidorowym. Brzmi jak żart? W tej książce to dopiero początek problemów. Rodzina Kruszonków musi w błyskawicznym tempie wymyślić, co zrobić z ogromnym zapasem towaru, który może pogrążyć ich kawiarnię. Zamiast spokojnego życia pojawia się chaos, desperackie pomysły, próby ratowania sytuacji i coraz bardziej szalone rozwiązania, które tylko chwilowo ratują sytuację, a potem generują kolejne kłopoty.

Równolegle śledzimy szkolne życie Hope, które wcale nie jest prostsze. Dziewczyna próbuje odnaleźć swój talent, zbudować pewność siebie i zmierzyć się z presją rówieśników. Ważną rolę odgrywa tu jej rywalka Skylar, która nie ułatwia jej codzienności. To właśnie w szkole Hope musi zmierzyć się z czymś, co wielu młodych czytelników zna aż za dobrze – nieprzyjemnymi komentarzami, ocenianiem i trudnymi relacjami. Autorka pokazuje to w sposób bardzo naturalny, bez przesadnego moralizowania, ale z wyraźnym przesłaniem.

W miarę rozwoju fabuły coraz bardziej widać, że ta historia to nie tylko komedia pomyłek związana z fasolą, ale też opowieść o dorastaniu. O tym, jak trudno jest być sobą, gdy wokół panuje chaos – zarówno ten dosłowny w rodzinnej kawiarni, jak i emocjonalny w relacjach z innymi. Hope uczy się, że rodzina, mimo swoich dziwactw i wad, potrafi się jednoczyć w najtrudniejszych momentach. Z kolei ona sama zaczyna rozumieć, że nie musi dopasowywać się do oczekiwań innych, żeby mieć wartość.

To, co szczególnie mnie ujęło, to równowaga między humorem a ważnymi tematami. Z jednej strony mamy absurdalne sytuacje, które wywołują uśmiech i sprawiają, że książkę czyta się lekko i szybko. Z drugiej, pojawiają się tu kwestie naprawdę istotne: samoakceptacja, presja szkolna, hejt, relacje rodzinne i budowanie własnej tożsamości. Dzięki temu historia nie jest płytka, ale jednocześnie pozostaje przystępna dla młodszego czytelnika.

Fasolowa katastrofa to książka, która, choć skierowana głównie do dzieci w wieku szkolnym – spokojnie może zainteresować także dorosłych. Ja sam w kilku momentach złapałem się na tym, że nie tylko się uśmiecham, ale też myślę o tym, jak uniwersalne są niektóre problemy bohaterów. To jedna z tych historii, które pod pozorem lekkości przemycają naprawdę ważne treści.

Gdybym miała podsumować swoje wrażenia, powiedziałbym, że to książka pełna energii, emocji i bardzo życiowego chaosu, który wcale nie jest taki obcy, jak mogłoby się wydawać.

ZALETY KSIĄŻKI

  • zabawna, dynamiczna i lekka narracja, która wciąga od pierwszych stron;
  • bardzo wiarygodna i życiowa bohaterka, z którą łatwo się utożsamić;
  • ważne tematy: hejt, presja rówieśnicza, dorastanie i samoakceptacja;
  • pokazanie siły rodziny w sytuacjach kryzysowych;
  • umiejętne połączenie humoru z wartościowym przekazem;
  • historia, która uczy, ale nie moralizuje;
  • książka idealna dla młodszych czytelników, ale atrakcyjna także dla dorosłych;
  • ogromny potencjał do wykorzystania jako lektura szkolna.

INFORMACJE O KSIĄŻCE

SERIA: Café Chaos
TOM: 2
AUTORKA: Catherine Wilkins
ILUSTRACJE: Katie Abey
TŁUMACZENIE: Aleksandra Misior-Mroczkowska
WYDAWNICTWO: Wilga
LICZBA STRON: 
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: dla dzieci
JĘZYK: polski
WIEK: 9+

SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE

Miłej lektury!

Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego tytułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu

Jeśli podoba Ci się to co robię

Postaw mi kawę na buycoffee.to