
Od pierwszych stron tej książki wiedziałam, że to będzie kolejny hit w naszym domu. Mój syn uwielbia tę serię, a Niesforne Ziarenko, to jego ulubiony bohater. Zawsze wyczekuje nowości, więc kiedy tylko pojawiła się kolejna część, od razu musieliśmy po nią sięgnąć. I powiem szczerze – nie zawiedliśmy się ani trochę.

Tym razem tytułowe Ziarenko wyrusza do biblioteki, co samo w sobie jest już ekscytującą przygodą. Na miejscu okazuje się, że wybór książek jest ogromny: półki aż uginają się od historii, które tylko czekają, by je odkryć. Razem z bohaterem przeżywałam jego dylemat: co wybrać, na co się zdecydować? W końcu trafia na książkę, która absolutnie go pochłania. Znałam to uczucie aż za dobrze, tę niechęć do rozstania się z dobrą historią. Ziarenko postanawia więc zatrzymać ją na zawsze… i tu zaczyna się najciekawsza część opowieści.
Historia w lekki i zabawny sposób pokazuje, że książki są po to, by się nimi dzielić. Autor sprytnie przemyca ważne wartości, odpowiedzialność, uczciwość i radość płynącą ze wspólnego czytania. Mój syn śmiał się przy niektórych fragmentach, ale jednocześnie zadawał pytania, które pokazują, że naprawdę zrozumiał przekaz.
Ogromnym atutem są też ilustracje, kolorowe, pełne życia i świetnie oddające emocje bohatera. Dzięki nim książka jeszcze bardziej wciąga i zachęca do samodzielnego czytania.




ZALETY KSIĄŻEK:
- zabawna i mądra historia z wartościowym przesłaniem;
- świetny, lekki język idealny dla dzieci;
- piękne, przyciągające uwagę ilustracje;
- zachęca do odwiedzania biblioteki i czytania;
- uczy dzielenia się i odpowiedzialności.




INFORMACJE O KSIĄŻCE
SERIA: Smaczna banda i emocje
CYKL: Tryb czytania
TYTUŁ: Niesforne Ziarenko idzie do biblioteki
AUTOR: Jory John
ILUSTRACJE: Pete Oswald
TŁUMACZENIE: Sabina Bauman
WYDAWNICTWO: Harperkids
LICZBA STRON: 32
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: edukacyjne, o emocjach
WIEK: 3+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tej recenzji.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
