
Kiedy po raz pierwszy wzięłam do ręki Kształty, najnowszą odsłonę serii Mój Świat, od razu poczułam, że to nie będzie zwykła kartonowa książeczka dla maluchów. Już sama okładka, kolorowa, wesoła, z figlarnie spoglądającymi zwierzakami, zapowiadała świetną zabawę. A gdy odkryłam, że w środku czekają ruchome elementy i filcowe kształty do dopasowywania, przepadłam. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale przede wszystkim przeżywa, dotyka, przekłada, przesuwa i dopasowuje.

„Fabuła” książki jest prosta, ale niezwykle angażująca. Na kolejnych rozkładówkach poznajemy barwne postacie zwierząt: krokodyla, tygryski, myszki i kotki. Każde z nich ma swoje małe wyzwanie i zadanie związane z kształtami. Zwierzaki „kombinują”, jak dopasować odpowiedni element, jak wypełnić puste miejsce, jak rozwiązać zagadkę. Dziecko staje się ich pomocnikiem – to ono musi znaleźć właściwy filcowy kształt i umieścić go na stronie z miękką tablicą.
To właśnie ten interaktywny aspekt sprawia, że książka tak bardzo wciąga. Obserwowałam, jak małe rączki z ogromnym skupieniem wyszukują odpowiedni element, jak próbują, poprawiają, cieszą się z sukcesu. Filcowe kształty są przyjemne w dotyku, a ich wyjmowanie i wkładanie doskonale ćwiczy małą motorykę. Grube, kartonowe strony z zaokrąglonymi rogami sprawiają, że nawet najmłodsi czytelnicy mogą bezpiecznie i samodzielnie przeglądać książkę.



Bardzo podoba mi się także przemyślana konstrukcja całości. Okładka rozkłada się i znajduje się tam sorter filcowych kształtów. Dziecko może dalej dopasowywać elementy, utrwalając to, czego się nauczyło. To rozwiązanie sprytne, funkcjonalne i naprawdę pomysłowe. Dodatkowa koperta na filcowe elementy to z kolei wybawienie dla rodziców – nic się nie gubi, a książeczka świetnie sprawdza się także w podróży.
Estetycznie, Kształty to prawdziwa uczta dla oka. Żywe kolory, sympatyczne ilustracje i wyraziste postacie przyciągają uwagę i budzą pozytywne emocje. Zwierzęta są urocze, ale nie przesłodzone, mają w sobie charakter i energię. Dzięki temu dziecko nie tylko uczy się kształtów, lecz także buduje skojarzenia, rozwija wyobraźnię i poczucie humoru.

Co ważne, książka nie przytłacza nadmiarem treści. Tekstu jest tyle, ile trzeba, by poprowadzić małego czytelnika przez zabawę, ale to działanie i odkrywanie grają tu pierwsze skrzypce. To nauka poprzez doświadczenie – naturalna, radosna i dostosowana do możliwości najmłodszych.
Kształty to dla mnie przykład mądrej książki edukacyjnej: takiej, która nie moralizuje, nie nudzi i nie wymaga siedzenia w bezruchu. Zamiast tego zaprasza do aktywności i wspólnego spędzania czasu. To publikacja, do której chce się wracać, bo za każdym razem można przeżyć tę zabawę na nowo.

ZALETY KSIĄŻEK
- interaktywne, filcowe kształty rozwijające małą motorykę;
- solidne, kartonowe strony i bezpieczne, zaokrąglone rogi;
- barwne, sympatyczne ilustracje zwierząt;
- nauka kształtów poprzez zabawę i działanie;
- rozkładana okładka z sorterem kształtów;
- poręczna koperta na elementy – idealna w podróży;
- przystępna, angażująca forma dostosowana do najmłodszych.




INFORMACJE O KSIĄŻCE
SERIA: Akademia Mądrego Dziecka
CYKL: Mój świat
ILUSTRACJE: Becky Down
TŁUMACZENIE: Katarzyna Moga
WYDAWNICTWO: Harperkids
LICZBA STRON: 8
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: kartonowe, dla maluchów, sensoryczne
JĘZYK: polski
WIEK: 0+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywane książke są egzemplarzami recenzenckimi.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artykułu.
Za książki dziękuję wydawnictwu
