
Są książki, które czyta się dla przyjemności, i są takie, które czyta się po to, by spać spokojniej. Poradnik przetrwania w sytuacjach kryzysowych zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Sięgając po niego, myślałam, że dostanę kolejny zbiór suchych instrukcji w stylu „zrób zapasy i licz na szczęście”. Tymczasem dostałam coś znacznie więcej – praktyczny, mądry i bardzo ludzki przewodnik po świecie, w którym kryzys przestaje być abstrakcją, a zaczyna realnie dotyczyć mnie, mojej rodziny i mojego domu.

Autor już od pierwszych stron uświadamia, że blackout, powódź, pożar, brak wody, kryzys finansowy czy nawet wojna to nie są filmowe wizje, lecz wydarzenia, które w ostatnich latach naprawdę dotknęły Polskę. Czytając wstęp, miałam wrażenie, że ktoś wreszcie nazywa rzeczy po imieniu: przygotowanie to nie panika, tylko odpowiedzialność. Jako wolontariusz działający na terenach objętych wojną autor nie moralizuje – on pokazuje, co działa, a co w praktyce zawodzi.
Choć to poradnik, czyta się go niemal jak opowieść o drodze od beztroski do świadomego bezpieczeństwa. Najpierw czytelnik uczy się analizować zagrożenia: nie globalnie, lecz lokalnie – w swojej okolicy, w swoim stylu życia, w swoich finansach i relacjach. Potem przechodzi do tworzenia rodzinnego planu awaryjnego. Bardzo spodobało mi się, że autor nie skupia się wyłącznie na sprzęcie, ale na ludziach: rozmowie z bliskimi, komunikacji w stresie, ćwiczeniu scenariuszy i uwzględnianiu potrzeb dzieci, seniorów czy zwierząt.



Kolejne rozdziały wciągają jeszcze bardziej. Przygotowanie zapasów przestaje być „gromadzeniem konserw”, a staje się przemyślanym systemem: woda, jedzenie, energia, higiena, dokumenty i rotacja zapasów. Autor pokazuje, jak robić to rozsądnie, etycznie i bez popadania w paranoję. Podobnie z domem – od prostych zabezpieczeń po bardziej zaawansowane rozwiązania związane z energią niezależną i odpornością na zmiany klimatu.
Duże wrażenie zrobiły na mnie części dotyczące finansów, dezinformacji i zdrowia psychicznego. To rzadkość w tego typu książkach. Tutaj nie chodzi tylko o przetrwanie fizyczne, ale też o zachowanie spokoju, rozsądku i zdolności do współpracy z innymi. Rozdziały o ewakuacji, schronieniu, życiu bez prądu czy funkcjonowaniu w warunkach wojennych są konkretne, momentami surowe, ale zawsze napisane z myślą o cywilach, a nie „bohaterach akcji”.

Czytając o pierwszej pomocy, higienie w długim kryzysie i odbudowie po katastrofie, miałam poczucie, że ta książka nie kończy się na samym „przetrwaj”, lecz prowadzi dalej – do powrotu do normalności, do leczenia traum i odbudowy relacji. To sprawia, że poradnik staje się kompletną mapą drogową na czasy niepewności.
Po lekturze nie czuję już tak bardzo strachu – czuję sprawczość. Wiem, co mogę poprawić, co zaplanować i jak rozmawiać z bliskimi o trudnych scenariuszach. Poradnik przetrwania w sytuacjach kryzysowych to książka, którą warto mieć nie po to, by ją podziwiać na półce, ale by do niej wracać wtedy, gdy świat zaczyna działać trochę gorzej niż zwykle.



ZALETY
- bardzo praktyczne, krok po kroku prowadzone wskazówki;
- połączenie techniki z psychologią i relacjami międzyludzkimi;
- realne odniesienie do polskich warunków;
- jasny, przystępny i wciągający styl;
- szeroki zakres tematów – od zapasów po zdrowie psychiczne i dezinformację;
- nacisk na współpracę sąsiedzką i odpowiedzialność;
- buduje poczucie bezpieczeństwa, a nie paniki.




INFORMACJE O KSIĄŻCE
AUTOR: Matthew Halaba
WYDAWNICTWO: Bezdroża
LICZBA STRON: 192
ROK WYDANIA: 2026
KATEGORIA: poradniki
JĘZYK: polski
WIEK: 14+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artytkułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
