
Od dawna mam słabość do gier marki Smart Games i w naszej domowej kolekcji zajmują one naprawdę solidne miejsce. Kilka tytułów regularnie wraca na stół, inne jeżdżą z nami na wyjazdy, ale łączy je jedno – zawsze są dopracowane, pomysłowe i potrafią wciągnąć zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Lubię te gry za to, że w sprytny sposób łączą zabawę z nauką logicznego myślenia, planowania i cierpliwości. Dlatego kiedy pojawia się u nas kolejna propozycja od Smart Games, podchodzimy do niej z dużym entuzjazmem i ciekawością, czy znów uda się im nas pozytywnie zaskoczyć.

KOMPONENTY I WYKONANIE
W pudełku znajdziemy kompaktową, przenośną planszę z pokrywką, dzięki czemu gra świetnie nadaje się do zabrania w podróż. Dostajemy 3 króliki, 2 lisy, 3 muchomory oraz książeczkę z 60 wyzwaniami o rosnącym poziomie trudności.
Elementy są wykonane z miłego w dotyku plastiku i od razu budzą sympatię. Liski są najładniejsze – mają lekko wygięte grzbiety i dobrze leżą pod palcem, więc przesuwanie ich po planszy jest bardzo wygodne. Króliki mają długie uszy, za które łatwo je podnieść, a muchomory stoją jak małe, czerwone przeszkody na drodze do sukcesu. Sama plansza ma otwory, norki, które są jednocześnie celem gry i sprytnym elementem konstrukcyjnym.
Całość jest solidna, kolorowa i bardzo „dziecioodporna”, a przy tym na tyle estetyczna, że dorosły gracz też nie czuje, że bawi się wyłącznie zabawką.


NA CZYM POLEGA ROZGRYWKA?
Każde zadanie zaczynamy od wybrania wyzwania z książeczki i ułożenia elementów dokładnie tak, jak pokazano na ilustracji. Potem zaczyna się prawdziwa zabawa: trzeba tak poruszać zwierzęta, aby wszystkie króliki trafiły do swoich norek.
Króliki nie chodzą -one skaczą. Mogą poruszać się tylko w pionie lub poziomie i wyłącznie przeskakując inne elementy: króliki, lisy albo grzyby. Nie wolno im przesuwać się po pustych polach, więc każdy ruch musi być przemyślany. Lisy z kolei są ruchomymi przeszkodami – przesuwa się je po liniach planszy w zależności od ich ustawienia. Muchomory są stałe: nie ruszamy ich, ale można nad nimi przeskakiwać.
Brzmi prosto? Tylko na początku. Każde zadanie ma podaną minimalną liczbę ruchów, a gdy widzę, że powinnam zmieścić się w dwudziestu, a mam już pięćdziesiąt za sobą, zaczynam rozumieć, jak bardzo liczy się kolejność i planowanie. Tu nie wystarczy próbować – trzeba myśleć kilka ruchów do przodu.
Poziomy trudności rosną: od „starter”, gdzie poznajemy mechanikę, aż po „wizard”, który potrafi solidnie zmęczyć głowę. Ostatnie wyzwania to już prawdziwa łamigłówkowa gimnastyka.

CZAS ROZGRYWKI I LICZBA GRACZY
Hop do norki jest przeznaczona przede wszystkim dla jednego gracza, co czyni ją idealną łamigłówką solo, choć w praktyce często angażuje też rodziców lub rodzeństwo do wspólnego planowania ruchów. Gra rekomendowana jest dla dzieci od 7 roku życia, jednak młodsze dzieci również mogą spróbować swoich sił – przy wsparciu dorosłych lub starszego rodzeństwa. Czas rozgrywki jest elastyczny – pojedyncze zadanie można rozwiązać w kilka minut, ale trudniejsze poziomy, szczególnie „master” i „wizard”, mogą zająć nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, co pozwala zarówno na szybkie sesje, jak i dłuższą, wciągającą zabawę.

PLUSY I MINUSY
Hop do norki zachwyca przede wszystkim jakością wykonania – elementy są solidne, miłe w dotyku i wygodne do przesuwania, a plansza dobrze trzyma wszystkie figurki. Gra oferuje aż 60 różnorodnych wyzwań, które rosną wraz z poziomem trudności, dzięki czemu wciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. Mechanika jest prosta do zrozumienia, ale wymaga planowania i logicznego myślenia, co rozwija koncentrację, cierpliwość i umiejętność rozwiązywania problemów. Kompaktowa forma sprawia, że gra świetnie nadaje się do podróży, a tematyka z królikami, lisami i muchomorami jest przyjazna i atrakcyjna wizualnie dla najmłodszych.
Gra, mimo pozornie prostej formy, może być frustrująca dla młodszych dzieci, zwłaszcza na wyższych poziomach, gdzie liczba wymaganych ruchów jest duża. Elementy są drobne, więc należy uważać, aby najmłodsze dzieci ich nie zgubiły lub nie połknęły. Nie jest też grą towarzyską – przeznaczona głównie dla jednego gracza, więc jeśli szukamy większej interakcji rodzinnej, zabawa w dwoje wymaga wspólnego planowania, a nie rywalizacji.

MOJA OPINIA
Dla nas Hop do norki okazało się strzałem w dziesiątkę. Gra jest naprawdę świetna – wciągająca, pomysłowa i dająca ogrom satysfakcji z każdego dobrze zaplanowanego ruchu. Nasz starszak potrafi siedzieć nad planszą bardzo długo, kombinować, testować różne rozwiązania i wracać do zadań, które wcześniej sprawiły mu trudność.
Widać, jak przy tym ćwiczy cierpliwość i logiczne myślenie, a przy okazji świetnie się bawi. Co najlepsze, sam coraz częściej sięga po Hop do norki, bo zwyczajnie został jej fanem, a jeśli gra potrafi oderwać dziecko od innych atrakcji i sprawić, że chce do niej wracać, to dla mnie jest to najlepsza możliwa rekomendacja.


INFORMACJE O GRZE
SERIA: Smart Games
MECHANIKA GRY:
TYP GRY: logiczna
WYDAWNICTWO: Smart Games
ROK WYDANIA:
LICZBA GRACZY: 1+
WIEK GRACZY: 7+
CZAS ROZGRYWKI: ~ 25min
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ GRĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Księgarnia i wydawnictwo nie miały wpływu na moją ocenę i treść tego artykułu.
Za książkę dziękuję
