
Gdy do naszej biblioteczki trafiła kolejna książka Kasi Keller pt. Franek czeka na Święta, mój M. bardzo się ucieszył, ponieważ uwielbia Franka! Przy okazji lektury tego tomu, już od pierwszych stron otuliła nas miękka, ciepła atmosfera, taka, którą pamięta się z dzieciństwa: zapach pierników, migoczące światełka i to niecierpliwe odliczanie dni do Wigilii. I chyba właśnie to jest największa magia tej książki, budzi w dorosłym czytelniku dokładnie te same emocje, które towarzyszą przedszkolakom, do których książka jest skierowana.

Fabuła skupia się na dobrze nam znanym, uroczym bohaterze jeżyku Franku, przedszkolaku w czerwonych trampkach i dżinsowych ogrodniczkach. Franek szykuje się do świąt wraz z rodziną i przyjaciółmi, a każde jego przeżycie jest niezwykle bliskie małym czytelnikom: ekscytacja związana z dekorowaniem choinki, niecierpliwość przy czekaniu na wyjątkowy dzień, a czasem drobne trudności – jak zmęczenie przygotowaniami czy niezrozumienie niektórych zwyczajów. Autorka prowadzi młodego bohatera przez cały wachlarz emocji: od radości i ciekawości, przez wahanie, aż po złość i niecierpliwość. Dzięki temu dzieci widzą, że to zupełnie naturalne, że przedświąteczny czas potrafi być i piękny, i trudny jednocześnie.



Podążając za Frankiem, odkrywamy różne świąteczne tradycje. Książka w wyjątkowo subtelny sposób wyjaśnia, dlaczego pewne zwyczaje są ważne, i pokazuje, że w przygotowaniach nie chodzi o idealne dekoracje, lecz o wspólne bycie razem. To właśnie rodzina, bliskość i serdeczność stają się tutaj najważniejsze. Czytając, wielokrotnie zatrzymywałem się przy ilustracjach Natalii Berlik – ciepłych, pełnych detali i emocji. Każda strona wygląda jak mała świąteczna pocztówka, którą chciałoby się powiesić na lodówce.
Najbardziej poruszyło mnie jednak to, że książka nie tylko bawi, ale również uczy. Pokazuje dzieciom, że emocje, nawet te trudne, są w porządku. Że niecierpliwość, która pojawia się przed świętami, dotyka każdego, a magia świąt nie polega na prezentach, lecz na wspólnym przeżywaniu tego czasu. Jako dorosły czytelnik doceniam, że historia jest opowiedziana prostym, przystępnym językiem, a jednocześnie niesie ze sobą wartości, które naprawdę warto przekazywać najmłodszym.

Dla mnie Franek czeka na Święta to nie tylko książka do jednorazowego przeczytania. To idealna, zimowa lektura do wspólnego wieczornego czytania – z kubkiem kakao, pod kocem, przy blasku choinki. Jest w niej coś takiego, co sprawia, że nawet po zakończeniu historii zostaje w nas świąteczne ciepło i chęć podzielenia się nim z innymi.



ZALETY KSIĄŻKI
- pełna ciepła, rodzinnej atmosfery i prawdziwie świątecznego klimatu;
- przystępny, zrozumiały dla dzieci język;
- mądre przesłanie o emocjach i znaczeniu wspólnego czasu;
- piękne, dopracowane ilustracje Natalii Berlik;
- bohater, z którym dzieci z łatwością mogą się utożsamić;
- połączenie zabawy i wartościowej wiedzy o świątecznych zwyczajach.



INFORMACJE O KSIĄŻCE
SERIA: Jeżyk Franek
ILUSTRACJE: Natalia Berlik
WYDAWNICTWO: Wilga
LICZBA STRON: 22
ROK WYDANIA: 2025
KATEGORIA: dla dzieci,
JĘZYK: polski
WIEK: 3-5 lat
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego tytułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
