Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Dominiki Giordano Okno z widokiem na Fuji, nie spodziewałam się, że będzie to podróż tak głęboka, intymna i zarazem tak pełna nieuchwytnych niuansów. Myślałam, że czeka mnie lekka, reporterska opowieść o Japonii – o sushi, ceremonii herbacianej, uprzejmych ludziach i kwitnących wiśniach. Tymczasem