
Kiedy po raz pierwszy zaczęłam poważnie myśleć o przejściu Camino de Santiago, miałam w głowie więcej pytań niż odpowiedzi. Którą trasę wybrać? Jak się przygotować? Ile kilometrów dziennie dam radę przejść? Czy to w ogóle dla mnie – dla kogoś, kto uwielbia chodzić, ale czy da radę przejść całą trasę?
Właśnie wtedy trafiłam na książkę Camino de Santiago. Droga Świętego Jakuba. Przewodnik dla turystów i pielgrzymów i mogę śmiało powiedzieć, że to była lektura, która nie tylko odpowiedziała na moje pytania, ale też rozbudziła we mnie jeszcze większą ciekawość i pragnienie, by w końcu ruszyć w drogę.

Już pierwsze strony przykuły moją uwagę. Autor z niezwykłą lekkością łączy historię i duchowość Camino z praktycznymi poradami. Nie jest to więc suchy przewodnik ani broszura z mapkami. To książka, która wciąga – bo czytając, czujemy, jakbyśmy sami stawiali pierwsze kroki na szlaku, wdychając zapach porannej rosy i słuchając stukotu kijów pielgrzymów. Autor opowiada o Santiago de Compostela nie jak o punkcie na mapie, ale jak o symbolicznym celu podróży duchowej, która dla każdego znaczy coś innego. W jego narracji jest coś z pasji odkrywcy i coś z pokory pielgrzyma – ta mieszanka sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.
Pierwsza część przewodnika to prawdziwa kopalnia wiedzy dla początkujących. Dowiedziałam się, czym różni się Camino Francés od Camino Portugués, co wyróżnia Camino del Norte i dlaczego niektóre z tras są bardziej wymagające od innych. Autor nie moralizuje i nie narzuca wyboru – raczej zaprasza, by zastanowić się, czego szukamy w tej wędrówce. Czy chcemy ciszy i refleksji, czy może spotkań z ludźmi z całego świata? Ta część książki pomogła mi zrozumieć, że Camino to nie wyścig ani pielgrzymka w jednym, słusznym stylu. To droga, która przyjmuje każdego – tak, jak sam autor pisze – niezależnie od motywacji, pochodzenia czy wyznania.



W drugiej części przewodnika znalazłam to, czego szukałam najbardziej: konkretne opisy tras i etapów. Każdy rozdział to osobna opowieść o kolejnych odcinkach drogi – z informacjami o dystansach, przewyższeniach, noclegach, ciekawych miejscach i lokalnych zwyczajach. Wszystko uporządkowane i niezwykle praktyczne. Widać, że autor nie pisał zza biurka, tylko z plecakiem na plecach, po przejściu setek kilometrów. Te fragmenty nie są suchymi raportami, ale barwnymi mini-reportażami z trasy. Opisy miasteczek, wsi, zapachów i smaków przenoszą czytelnika prosto na szlak, niemal czułam, jakbym wędrowała razem z nim, słysząc dzwony kościołów i stukot własnych butów po kamieniach.
Ogromnym atutem książki są mapy i fotografie – przepiękne, realistyczne, nieprzesadnie „pocztówkowe”. Pomagają wyobrazić sobie klimat miejsc, ale też planować podróż w sposób przemyślany. Zresztą, autor wielokrotnie podkreśla, jak ważne jest przygotowanie, zarówno fizyczne, jak i mentalne. Dzięki jego poradom wiem już, jak spakować plecak, jak dbać o stopy, co zabrać, a co zostawić w domu (i jak uniknąć błędów, które mogą zepsuć pierwsze dni marszu). Warto też zaznaczyć, że język przewodnika jest niezwykle przystępny, nie ma tu mentorskości ani suchego tonu. To raczej rozmowa z kimś, kto wie, o czym mówi, ale nie próbuje błyszczeć erudycją.

To, co najbardziej mnie ujęło, to duchowy wymiar tej książki. Autor nie narzuca religijnego spojrzenia, a jednak w każdym zdaniu czuć, że Camino to coś więcej niż tylko szlak turystyczny. To doświadczenie, które przemienia. Czytając, zrozumiałam, że celem nie jest tylko dojście do katedry w Santiago de Compostela, lecz także to, co wydarza się po drodze – w spotkaniach, w ciszy, w zmaganiach z własnym zmęczeniem. I chyba właśnie to przesądziło o tym, że już nie pytam „czy pójdę”, tylko „kiedy wyruszę”.
Książka Camino de Santiago. Droga Świętego Jakuba stała się dla mnie nie tylko przewodnikiem, ale też inspiracją i towarzyszem planowania. Mam już w głowie swoją trasę, wiem, od czego zacznę i czego mogę się spodziewać. To lektura, do której na pewno będę wracać jeszcze nie raz, zarówno przed wyruszeniem w drogę, jak i w jej trakcie.



ZALETY
- przejrzysty podział na część teoretyczną i praktyczną;
- rzetelne, aktualne informacje o dziesięciu najważniejszych szlakach;
- piękne zdjęcia i mapy pomagające w planowaniu trasy;
- przystępny, żywy język, bez patosu, ale z emocjami;
- autentyczność autora, który sam przeszedł Camino;
- idealne połączenie wiedzy praktycznej z refleksją duchową;
- inspirujący ton, po lekturze naprawdę chce się wyruszyć w drogę;
- pomocne wskazówki dotyczące przygotowania, pakowania i organizacji;
- uniwersalność: zarówno dla pielgrzymów, jak i turystów;
- wydanie, które można traktować jako niezbędnik każdego, kto marzy o Camino.




INFORMACJE O KSIĄŻCE
AUTOR: Łukasz Supergan
WYDAWNICTWO: Bezdroża
LICZBA STRON: 328
ROK WYDANIA: 2025
KATEGORIA: przewodniki
JĘZYK: polski
WIEK: 14+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artytkułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu
