Od pierwszych stron Piekło jest puste miałam wrażenie, że nie tylko czytam książkę, ale wręcz uczestniczę w śledztwie, które dzieje się tuż obok mnie. Remigiusz Mróz znowu udowodnił, że potrafi zaczarować czytelnika swoją opowieścią, tak że świat wokół przestaje istnieć. Gdy sięgnęłam po ten kryminał, spodziewałam się czegoś mocnego, ale