
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o książce Dziwne obrazki, nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Reklamy krzyczały, że to „japoński fenomen kryminalny”, a opinie w sieci sugerowały, że jest to coś zupełnie innego niż klasyczne thrillery, które zwykle czytam. Przyznaję – to właśnie ta inność mnie skusiła.
Japońska literatura kryminalna od dawna kojarzyła mi się z nieoczywistą narracją, chłodnym dystansem do bohaterów i atmosferą, która bardziej wciąga umysł niż serce. I dokładnie to dostałam – choć w znacznie bardziej osobliwej, a jednocześnie hipnotyzującej formie. To jedna z tych pozycji, które pokazują, jak różnorodne mogą być książki kryminalne – nie tylko pełne akcji i pościgów, ale także budujące napięcie poprzez subtelność i psychologiczną grę z czytelnikiem.

Już sam pomysł na fabułę brzmi jak coś, co mogłoby powstać tylko w Japonii. Punktem wyjścia jest seria pozornie niewinnych obrazków: rysunek ciężarnej kobiety wrzucony na bloga, dziecięcy szkic zamazanego mieszkania czy drżący rysunek gór narysowany przez ofiarę morderstwa. Z czasem pojawiają się kolejne – każdy z nich niesie ze sobą dziwną energię, jakby krył zakodowaną wiadomość, której rozszyfrowanie wymaga ogromnej uwagi i chłodnego umysłu. Bohaterowie, a wraz z nimi czytelnik, próbują zrozumieć, co właściwie znaczą te obrazy i jakim cudem wszystkie łączą się w jedną większą historię.
Najbardziej uderzyło mnie to, że narracja nie prowadzi nas „za rękę”. Autor nie serwuje gotowych odpowiedzi – przeciwnie, podsuwa tropy, które wydają się sprzeczne albo wręcz absurdalne. Każdy kolejny rozdział rzuca inne światło na sprawę, ale dopiero z perspektywy całości widać, jak misternie były ułożone. Z początku miałam poczucie chaosu – fabuła przeskakuje między postaciami, wydarzeniami i perspektywami. Ale im dłużej czytałam, tym mocniej wciągała mnie ta układanka. Moment, w którym dziewięć obrazków w końcu zaczyna tworzyć jedną całość, był dla mnie prawdziwie satysfakcjonujący.




Trzeba przyznać, że Dziwne obrazki nie są książką dla każdego. To kryminał, ale raczej w wydaniu psychologicznym niż sensacyjnym. Nie znajdziemy tu dynamicznych pościgów, strzelanin ani rozbudowanych scen akcji. Zamiast tego dostajemy subtelny klimat grozy i poczucie, że pod powierzchnią zwyczajności kryje się coś bardzo złowrogiego. Uketsu bawi się ciszą, niedopowiedzeniami, a nawet codziennością bohaterów. To, co dla nas jest zwykłym rytuałem dnia, w jego narracji potrafi nagle stać się elementem mrocznej układanki.
Osobiście ogromnie podobało mi się to, jak książka otwiera drzwi do innego kręgu kulturowego. Japońskie zwyczaje, specyfika relacji międzyludzkich, drobne gesty i reakcje bohaterów – wszystko to różni się od znanych nam europejskich schematów. Dzięki temu nie tylko śledziłam kryminalną zagadkę, ale też czułam, że uczę się czegoś nowego o codzienności Japończyków. To świetny dodatek, który sprawia, że lektura działa na kilku poziomach jednocześnie.

Oczywiście, książka ma też swoje słabsze strony. Niektóre postaci wydawały mi się potraktowane zbyt powierzchownie – autor wyraźnie skupia się bardziej na samej zagadce i symbolice obrazków niż na psychologicznym portrecie ludzi. Zakończenie, choć logiczne i dobrze zamykające całość, przyszło do mnie zbyt wcześnie – podejrzewałam już, dokąd to wszystko zmierza. Mimo tego nie czułam rozczarowania, bo droga do rozwiązania była na tyle intrygująca, że sama przygoda z lekturą sprawiła mi ogromną przyjemność.
Podsumowując, Dziwne obrazki to książka, którą najlepiej smakuje się powoli – kartka po kartce, obrazek po obrazku, tak jak rozwiązuje się zagadkę logiczną. To nie jest tytuł, który porwie każdego, ale jeśli cenicie sobie mroczny klimat, nieliniową narrację i lubicie, gdy książka zmusza do myślenia, warto po nią sięgnąć.
Moja ocena? 7,5/10 – z dużą sympatią i poczuciem, że miałam do czynienia z czymś wyjątkowym. Dziwne obrazki być może nie są książką idealną, ale bez wątpienia są książką, której się nie zapomina.



ZALETY
- unikalna forma narracji oparta na obrazkach jako tropach;
- hipnotyczny, subtelny klimat grozy;
- misternie skonstruowana układanka fabularna;
- możliwość wglądu w japońską codzienność i mentalność;
- świeżość na tle klasycznych kryminałów i thrillerów.



INFORMACJE O KSIĄŻCE
AUTOR: Uketsu
TŁUMACZENIE: Sara Manasterska
WYDAWNICTWO: Czarna Owca
LICZBA STRON: 272
ROK WYDANIA: 2025
KATEGORIA: kryminał, thriller, sensacja
JĘZYK: polski
WIEK: 15+
SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE
Miłej lektury!
Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Księgarnia i wydawnictwo nie miały wpływu na moją ocenę i treść tego artykułu.
Za książkę dziękuję
