Mój starszy syn poszedł do przedszkola bez najmniejszych problemów – z ciekawością i pewnością siebie przekroczył próg sali, jakby wchodził na plac zabaw, który tylko czekał na odkrycie. Patrząc na niego, odetchnęłam z ulgą, ale wiem, że każde dziecko jest inne. Mój młodszy ma to dopiero przed sobą, a ja