Kiedy sięgam po książki o PRL-u, zawsze mam wrażenie, że obcuję z historią, która była bardzo blisko, a jednak nie do końca moją. Urodziłam się w 93. roku, więc stan wojenny czy kolejki po mięso znam tylko z opowieści rodziców i dziadków. Dla mnie to były obrazy z telewizji, wspomnienia podsłuchane przy rodzinnym stole, anegdoty o kartkach na żywność czy o pierwszych kasetach magnetofonowych, które krążyły z rąk do rąk.

Kiedy jako dziecko słuchałam tych historii, brzmiały jak bajki z innego świata – trochę straszne, trochę zabawne, ale na pewno zupełnie niepodobne do rzeczywistości, w której dorastałam. Dlatego tak bardzo zaciekawiła mnie książka Michała Rusinka Bibuła w tapczanie. To nie jest sucha lekcja historii, tylko opowieść o tamtych czasach widziana oczami dziecka – i właśnie dlatego trafia prosto do serca.

Autor prowadzi nas przez lata swojego dzieciństwa, kiedy to jako ośmioletni chłopiec próbował pojąć, czym właściwie jest „strajk”, dlaczego jego tata nagle zapuścił wąsy „jak Wałęsa”, i czemu w domu trzeba ukrywać tajemnicze ulotki, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Właśnie te pytania stają się osią narracji – szczere, proste, czasami naiwne, ale przez to autentyczne i pełne emocji. Patrzymy na Polskę przełomu lat 70. i 80. oczami dziecka, które nie rozumie politycznych przemówień, ale widzi czołgi na ulicach, zauważa strach w oczach dorosłych i doświadcza absurdu codzienności, gdy czekolada smakuje jak… klej do tapet.

To, co urzeka w tej książce, to umiejętność połączenia „wielkiej historii” z tą małą, rodzinną. Rusinek pokazuje, jak decyzje polityków i dramatyczne wydarzenia wpływały na zwykłych ludzi – rodziców, rodzeństwo, sąsiadów. Narracja jest lekka, pełna humoru, a jednocześnie niepozbawiona wzruszeń. Wiele razy podczas lektury łapałam się na tym, że uśmiecham się do własnych wspomnień: przepis na domową czekoladę, rytuał picia oranżady z butelek, tajne szyfry wymyślane z rodzeństwem. Rusinek pokazuje, że dzieci w każdym czasie – nawet w szarym PRL-u – potrafią stworzyć swój kolorowy świat.

Ogromnym atutem książki są ilustracje Joanny Rusinek. To nie są zwykłe obrazki – to kolaże, w których autorka wplata fragmenty fotografii, listów i notatek rodzinnych. Dzięki temu całość nabiera wyjątkowej autentyczności. Dla mnie to jak podróż do albumu rodzinnego, gdzie między zdjęciami bliskich kryją się także fragmenty historii całego kraju.

Choć Bibuła w tapczanie skierowana jest do młodszych czytelników, w rzeczywistości działa jak most międzypokoleniowy. Dzieci znajdą tu fascynującą opowieść pełną tajemnic i przygód, a dorośli – powrót do własnej młodości i przypomnienie, jak kruche jest to, co dziś wydaje się oczywiste. Wolność, możliwość podróżowania, kupowania tego, co się chce, czy swobodnego wyrażania opinii – to nie są dane raz na zawsze. Rusinek subtelnie, ale dobitnie pokazuje, że wolność to skarb, którego trzeba strzec i o który należy dbać.

Na końcu książki zostaje w czytelniku nie tylko obraz tamtej epoki, ale też refleksja: jak rozmawiać z dziećmi o historii? Rusinek daje piękny przykład – można to robić prosto, uczciwie, z odrobiną humoru, ale bez zatajania prawdy.

Bibuła w tapczanie to książka, którą warto mieć na półce – nie tylko jako opowieść o dzieciństwie w PRL-u, ale przede wszystkim jako przypomnienie, że historia dotyczy nas wszystkich. A opowiedziana językiem dziecka staje się zaskakująco bliska i – paradoksalnie – bardziej zrozumiała niż niejeden podręcznik.

ZALETY KSIĄŻKI

  • niezwykle przystępny język, dzięki któremu trudne pojęcia stają się zrozumiałe dla dzieci;
  • perspektywa dziecka, która nadaje opowieści autentyczności i świeżości;
  • połączenie humoru i wzruszeń, dzięki czemu lektura porusza czytelników w każdym wieku;
  • wyjątkowe ilustracje Joanny Rusinek, wprowadzające element prawdziwego archiwum rodzinnego;
  • uniwersalne przesłanie o wartości wolności, wspólnoty i odwagi;
  • możliwość wspólnej lektury dzieci i dorosłych, która staje się pretekstem do rozmów o historii i tożsamości.

INFORMACJE O KSIĄŻCE

AUTOR: Michał Rusinek
ILUSTRACJE: Joanna Rusinek
WYDAWNICTWO: Agora dla dzieci
LICZBA STRON: 96
ROK WYDANIA: 2025
KATEGORIA: literatura dziecięca
JĘZYK: polski
WIEK:  8+
CENA: ~ 30 zł

SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE

Miłej lektury!

Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artykułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu

Jeśli podoba Ci się to co robię

Postaw mi kawę na buycoffee.to