Po przeczytaniu Strzygi, pierwszej części cyklu z Krystianem Feusettem, wiedziałam, że Adrian Ksycki stworzył coś wyjątkowego. Historia wciągnęła mnie bez reszty – surowa, psychologiczna i mroczna, zostawiła mnie z niedosytem i nadzieją, że to dopiero początek. Dlatego na drugi tom czekałam z ogromną niecierpliwością i muszę przyznać: Przeklęty nie tylko