Bardzo wyczekiwałam kolejnego tomu o przygodach Miry. Szczerze mówiąc, początkowo nie sądziłam, że tak głęboko zanurzę się w świat tej niepokornej, zabawnej, ale też bardzo prawdziwej dziewczyny.

Każdy kolejny tom zaskakiwał mnie czymś nowym, ale to właśnie czwarta część poruszyła mnie najmocniej. To opowieść nie tylko o przyjaźni i rodzinnych napięciach, ale przede wszystkim o stracie – tej, na którą nikt nie jest gotowy. I o miłości, która zostaje, nawet gdy ktoś odchodzi.

Zaczyna się niewinnie – Mira kłóci się z mamą, młodszy brat działa jej na nerwy, a w szkole musi radzić sobie z hejtem koleżanek. Typowy chaos nastolatki? Być może. Ale kiedy babcia wpada na pomysł, by zabrać wnuczkę na wycieczkę do Paryża, świat Miry zyskuje nowy blask. Wreszcie coś ekscytującego! Plan jest prosty – pociąg, przygoda i babcia, z którą łączy Mirę wyjątkowa więź. Jednak los bywa brutalny. Zamiast romantycznej wyprawy do stolicy Francji, przychodzi wiadomość, której nikt nie chce dostać – babcia niespodziewanie odchodzi.

W tej chwili wszystko się zmienia. Mira przeżywa coś, czego wcześniej nie znała – pierwszą żałobę. I choć początkowo wydaje się, że nic już nie będzie takie samo, na horyzoncie pojawia się światełko – wspólny wyjazd z mamą, który miał być ucieczką, a staje się początkiem czegoś nowego.

Podróż do Paryża, mimo że inna niż planowana, staje się okazją do przepracowania emocji. To nie tylko zmiana krajobrazu – to przede wszystkim podróż w głąb siebie, w relację z mamą, której Mira wcześniej nie rozumiała. Gdzieś między wieżą Eiffla a francuskimi uliczkami zaczyna się dialog, który wcześniej był niemożliwy. Ich więź dojrzewa. Mira odkrywa, że mama też cierpi. Że nie tylko ona coś straciła. I że może wcale nie są sobie tak odległe.

Twórcy komiksu – Sabine Lemire i Rasmus Bregnhøi – z niezwykłą empatią prowadzą czytelnika przez ten trudny temat. Nie ma tu patosu, nie ma wielkich słów – są za to emocje, które każdy z nas zna. Żal. Złość. Bezradność. Ale też czułość, wspomnienia, i ta cicha, ale wyraźna obecność ukochanej osoby, która odchodzi tylko fizycznie. Mira uczy się, że pamięć to coś więcej niż myślimy – to rozmowy, które ciągle słyszy w głowie, gesty, które przypominają, że babcia była blisko. I choć już jej nie ma, Mira czuje, że nosi ją w sobie.

Czym jeszcze urzeka ta część? Zdecydowanie tym, że mimo ciężkiego tematu, nie przytłacza. Humor Miry, jej lekko ironiczne spojrzenie na świat, kolorowe ilustracje, energia przyjaciół – to wszystko sprawia, że historia jest bliska, ale nie obezwładniająca. Czwarta część Miry to nie tylko komiks – to delikatne wsparcie dla każdego młodego (i nie tylko młodego) czytelnika, który mierzy się ze stratą.

Na sam koniec Mira, jak przystało na influencerkę i twórczą duszę, nie zapomina o swoim stylu – przygotowuje bransoletki przyjaźni dla bliskich. A my? My też możemy je zrobić, bo w książce znajdziemy rysunkowy instruktaż. To gest, który spaja całą opowieść – coś od serca, coś trwałego, coś, co zostaje, tak jak wspomnienia o babci.

Mira #4 nie tylko wzrusza – ona zostaje z czytelnikiem na długo. Jak ciepła dłoń babci, której nie ma, ale którą wciąż czujemy przy sobie.

ZALETY KOMIKSU

  • porusza temat śmierci i żałoby w sposób czuły, delikatny i przystępny dla dzieci;
  • pomaga oswoić trudne emocje i uczy, że każda strata niesie też przestrzeń na zbliżenie;
  • realistyczne relacje rodzinne – kłótnie, napięcia, ale też czułość i zrozumienie;
  • piękne, kolorowe ilustracje, które idealnie oddają nastrój opowieści;
  • bohaterka, z którą łatwo się utożsamić – prawdziwa, szczera i autentyczna;
  • dodatkowy element twórczy – instrukcja do samodzielnego wykonania bransoletek przyjaźni;
  • idealna jako punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o stracie bliskiej osoby.

INFORMACJE O KSIĄŻCE

SERIA: Mira
TOM: 4
AUTORKA: Sabine Lemire
ILUSTRACJE: Rasmus Bregnhøi
TŁUMACZENIE:  Zuzanna Zywert
WYDAWNICTWO: Dwie Siostry
LICZBA STRON: 96
ROK WYDANIA: 2025
KATEGORIA: komiksy
JĘZYK: polski
WIEK:  9+
CENA: ~ 20 zł

SPRAWDŹ GDZIE KUPIĆ TĄ KSIĄŻKĘ W DOBREJ CENIE

Miłej lektury!

Opisywana książka jest egzemplarzem recenzenckim.
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę i treść tego artykułu.
Za książkę dziękuję wydawnictwu

Jeśli podoba Ci się to co robię

Postaw mi kawę na buycoffee.to