Oficjalnie rozpoczął się sezon na wiśnie, a dla mnie oznacza to robienie przetworów! Jakoś tak się złożyło, że na przestrzeni ostatniego roku, musiałam popsuć sporo zakrętek podczas otwierania słoików, bo nie chciały ze mną współpracować. W tym roku okazało się, że brakuje mi większości zakrętek i muszę kupić nowe.

Pech chciał, że przy zakupach się pomyliłam i musiałam kupić kolejne zakrętki. Jako, że nie lubię marnować rzeczy, które kupiłam, postanowiłam w jakiś sposób wykorzystać te „złe” zakrętki, zwłaszcza, że zostało mi ich 10 i aż się prosiły, żeby coś z nich zrobić.

Początkowo miałam w planach zrobienie sensorycznego memory, ale nie miałam w domu nic co by się nadawało poza ziarnami kawy, które teoretycznie mogłabym wykorzystać. Jednakże nie byłam jakoś przekonana do tego pomysłu, więc postanowiłam go sobie na jakiś czas odpuścić.

Na szczęście, krótko po tym listonosz zostawił w skrzynce drugi komplet naklejek jaki zamówiłam jakiś czas temu z Ali. Również miałam z nich zrobić memory, jednakże chciałam do tego wykorzystać pocięte na małe kwadraty kartony. Pech chciał, że ich również nie miałam pod ręką, dlatego też szybko przyszedł mi do głowy pomysł, aby zrobić zakrętkowe memory z naklejkami, aby nauczyć Miłka ogólnych zasad.

Za jakiś czas, gdy gra zaskoczy z pewnością dorobię Miłoszowi kolejne memory, jednakże może wtedy uda mi się zrealizować któryś z poprzednich pomysłów 😀 Póki co, podrzucam Ci szybki wpis, z którego dowiesz się jak zrobiłam pierwsze zakrętkowe memory Miłka w temacie morskich stworzeń.

CO BĘDZIESZ POTRZEBOWAĆ:

  • zakrętki od słoików,
  • zestaw podwójnych naklejek.

WYKONANIE

Nie ma się tu co dużo rozpisywać. Jedyne co musisz zrobić to przygotować parzystą ilość zakrętek i taką samą liczbę podwójnych naklejek. Zanim przykleiłam nakrętki, postanowiłam jednak jeszcze odtłuścić powierzchnię, jednakże nie musisz tego robić.

Wykonanie tego memory zajęło mi mniej niż 2 minuty, dlatego też jeśli zostało Ci trochę zakrętek i masz jakieś naklejki na zbyciu, to śmiało zrób swojemu dziecku takie memory. W sytuacji, gdy Twój maluch jest starszy niż Miłek, to możecie zrobić je razem! 🙂

Sama mam zamiar wykorzystywać takie memory na lekcjach angielskiego od września, zwłaszcza z moimi młodszymi uczniami 🙂 Jednakże to, co podoba mi się w tym pomyśle jest to, że zawsze mogę dorobić kolejne zakrętki i śmiało mogę wprowadzać nowe słownictwo! 🙂

A póki co, trzymaj się ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *