Bardzo spodobał mi się pomysł ścieżek sensorycznych i z racji tego, że lubię wiele rzeczy wykonywać samodzielnie, ponieważ mnie to relaksuje, postanowiłam taką ścieżkę sensoryczną zrobić dla Miłka. Początkowo miałam w głowie wiele pomysłów na to, co powinno się znaleźć na poszczególnych kafelkach i jeszcze więcej pomysłów na sam wygląd kafelków, ale ostatecznie stwierdziłam, że nie ma co udziwniać i lepiej zrobić ścieżkę od razu z tego co mam niż planować i zbierać pomysły przez kolejne dwa tygodnie.

Jako, że w najbliższym czasie miałam składać zamówienie z ikei, to zamówiłam początkowo 6 ramek na zdjęcia, aby wszystko to, po czym będzie chodził Miłosz trzymało się w ryzach i nie rozleciało. Zapomniałam tylko sprawdzić wielkość ramek, dlatego też lekko się zdziwiłam, gdy zobaczyłam, że te ramki są trochę małe i za jakiś czas, noga Miłka będzie wystawać poza kafelek 😀

Jednakże, wcale mi to jakoś bardzo nie przeszkadza, i dlatego też, dzielę się z Tobą moją propozycją ścieżki sensorycznej, którą Miłosz szczerze uwielbia. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że przypadnie mu ona aż tak bardzo do gustu, dlatego też, pewnie za jakiś czas, gdy stopa mu urośnie, przygotuję mu większe kafelki 😀

A póki co, korzystamy z tych 🙂

CO BĘDZIESZ POTRZEBOWAĆ:

  • ramki YLLEVAD z ikea,
  • klej na gorąco,
  • wikol,
  • nożyczki,
  • przedmioty o różnej fakturze, po których będzie chodzić dziecko.

CO MOŻNA WYKORZYSTAĆ?

W zasadzie, do ścieżki sensorycznej można wykorzystać wszystko co tylko chcesz. Osobiście chciałam uniknąć przyklejania jedzenie (np. cieciorki, ziaren kawy, groszku, ryżu itd.), ponieważ obawiałam się, że wszystko zacznie odpadać w trakcie zabawy. Dlatego też postawiłam na rzeczy, które bez problemu powinny trzymać się na kleju na gorąco. Poniżej wypisałam moje propozycje, które dotychczas wykorzystałam lun mam w planach jeszcze wykonać 🙂

Przedmioty nadające się do ścieżki sensorycznej:

  • pompony,
  • drapiąca strona rzepu,
  • tektura falista,
  • folia bąbelkowa,
  • zakrętki po musach,
  • słomki,
  • gąbki,
  • korki po winie,
  • klocki lego,
  • włóczka,
  • sznurek,
  • guziki,
  • piórka,
  • koraliki.

WYKONANIE

Wykonanie kafelków jest banalnie proste, ponieważ jedyne co musisz zrobić, to zdemontować ramki i ponaklejać umieścić przygotowane przedmioty w środku. Poniżej rozpisałam co dokładnie oraz w jaki sposób połączyłam:

  • TEKTURA FALISTA: odrysowałam od „szkiełka” rozmiar, wycięłam i umieściłam w ramce.
  • DRAPIĄCE RZEPY: ponownie odrysowałam rozmiar, wycięłam odpowiedni kawałek tektury, umieściłam w ramce i ponaklejałam drapiące rzepy.
  • POMPONY: wybrałam dwa kolory i dwie wielkości pomponów, które z rozpędu nakleiłam klejem na gorąco bezpośrednio na plastikowe szkiełko – nie stopiło się, ani nie pofalowało 😀
  • KOPERTA BĄBELKOWA: odrysowałam rozmiar, wycięłam i umieściłam w ramce kolorową stroną do góry.
  • ZAKRĘTKI PO MUSACH: na odrysowanym kawałku tektury przykleiłam zakrętki klejem na gorąco. Aby lepiej się trzymały i nie odpadały, zalałam klejem również puste miejsca pomiędzy nimi.
  • SŁOMKI: po docięciu rurek na odpowiednią długość, przyklejałam je do bezpośrednio do tektury na kleju na gorąco. Nie sklejałam ich ze sobą.
  • PIÓRKA: przykleiłam ich końcówki po obu krótszych bokach tak, aby na siebie nachodziły. Są zamocowane bezpośrednio do tektury i ramki.
  • WŁÓCZKA: przyklejona na wikolu do wcześniej odrysowanego kawałka tektury,
  • PIANKA PCV Z BROKATEM: wycięty kawałek włożony bezpośrednio do ramki,
  • KORKI PO WINIE: poprzecinane nożem na różne wielkości i przyklejone klejem na gorąco,
  • GĄBKI: przyklejone bezpośrednio do tektury znajdującej się w ramce na kleju na gorąco,
  • MOP: odmierzony wcześniej kawałek, który pasuje do rozmiaru ramki, przykleiłam do tektury klejem na gorąco po każdej stronie. W miejscu cięcia, zawinęłam dodatkowo materiał do środka, żeby nie było widać nitek.

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?

Aby dokładnie przemyśleć i zaplanować materiały jakie chcesz wykorzystać. Aby ścieżka miała sens, twarde kafelki powinny być ułożone naprzemiennie z tymi miękkimi. Wiem, że u mnie jeszcze kilku miękkich elementów brakuje, ale ścieżka jest jeszcze w fazie tworzenia. Mam w planach wykorzystać sztuczne futerko, guziki i gruby sznur. Myślę również o wacie.

PRZECHOWYWANIE

Zależało mi na tym, aby kafelki nie walały się po domu i nie zbierały kurzu, dlatego też pomyślałam o tym, aby umieścić je w plastikowym przezroczystym pudełku. Takie płaskie boxy, trzymamy pod kanapą (mamy bardzo mało miejsca w mieszkaniu i gdzie się da staramy się coś upchnąć, bo nie znoszę gdy wszystko jest na wierzchu 😀 ). Miłosz gdy ma ochotę się pobawić ścieżką, po prostu wyciąga sobie pudełko i samodzielnie rozkłada wszystkie kafelki. Starałam się, aby ramki wchodziły jedna w drugą, dlatego też nie zajmują wiele miejsca. Niektóre kafelki mają elementy wystające, ale w niczym to nie przszkadza i wszystko ładnie na siebie nachodzi.

Mam nadzieję, że mój wpis zainspirował Cię do stworzenia własnej ścieżki dla Twoich pociech. Osobiście polecam takie zabawy. Gdyby Miłek był większy, zaangażowałabym go w cały proces twórczy. Myślę, że bardzo by mu się to spodobało! 😀

Powodzenia w tworzeniu i miłej zabawy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *