Sięgając po tą książkę, nie spodziewałam się jakiegoś wielkiego „WOW”. W sumie podeszłam do niej na zasadzie „jest krótka (ma 144 strony), więc powinnam dać radę przecztać ją w listopadzie”. Tak też się stało, ale moje podejście do tej książki zmieniało się z każdą przeczytaną stroną.

Dlatego też postanowiłam napisać tą recenzję, żebyś wiedział jak duży potencjał się w niej kryje i jak wiele wartościowych treści zawiera.

O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?

Tak na dobrą sprawę, jest to poradnik, z którego możesz się dowiedzieć jak zachowuje się dziecko z niską samooceną. Autorka również szczegółowo dzieli się wiedzą o tym, jak takie dzieci funkcjonują i jak postrzegają samych siebie i otaczający ich świat. Ponadto, stara się przybliżyć dorosłym tok myślenia dzieci z niską samooceną i wskazuje w jaki sposób, dorośli, powinni się zachowywać i jak powinni rozmawiać z takimi dziećmi.

DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?

Jak sam możesz przeczytać na okładce, książka jest przeznaczona dla rodziców i terapeutów, jednakże ośmieliłabym się dodać tutaj także wychowawców ze szkoły, którzy często zauważają zmiany w zachowaniu swoich uczniów.

KIEDY PO NIĄ SIĘGNĄĆ?

Z pewnością kiedy zauważyłeś, że z Twoją pociechą lub uczniem „coś” się dzieje, czyli jego zachowanie w ostatnim czasie uległo zmianie. Co więcej, uważam, że każdy rodzic powinien zapoznać się z tą książką z prostego powodu. Dzięki treściom w niej zawrtym, będzie mógł zareagować znacznie wcześniej, jeśli zauważy pierwsze objawy niskiej samooceny. Dodatkowo, lektura tej książki z pewnością zmusi rodzica do zastanowienia się nad tym, jak wyglądają jego relacje z dziećmi.

JAK ZBUDOWANA JEST TA KSIĄŻKA?

Ogólnie książka składa się z 5 rozdziałów, które poprzedzone są krótkim opisem autorki i ilustratorki, a także wprowadzeniem, z którego dowiesz się komu ten poradnik na pewno pomoże. Ponadto, na samym końcu znajdziesz zalecaną literaturę, jeśli treść tej książki Cię zainteresuje, a także bibliografię.

Co do budowy poszczególnych rozdziałów, to znajdują się w nich cytaty, które mają potwierdzić to, co akurat opisuje autorka lub zachęcić Cię do refleksji nad tym, co akurat przecztałeś. Dodatkowo, w ramkach, znajdują się autentyczne wypowiedzi dzieci z niską samooceną. Dzięki informacjom w nich zawartach dowiesz się w jaki sposób te dzieci postrzegają siebie i ich otoczenie.

Zaskoczyło mnie to, że w kilku miejscach w książe, znajdziesz też wiersze, które wyszły spod pióra samej autorki książki. Jeśli jesteś fanem poezji, to z pewnością do Ciebie trafią.

JAKIE TREŚCI MOŻESZ ZNALEŹĆ W KSIĄŻCE?

Tak jak wspominałam wcześniej, książka ta składa się z 5 rozdziałów i pozwól, że tym razem odpuszczę sobie ich streszczanie, ponieważ poszczególne tytuły idealnie podsumowują to, co jest w nich zawarte.

  • ROZDZIAŁ 1 – Jak widzą życie, dzieci, które uważają, że są bezwartościowe
  • ROZDZIAŁ 2 – Zrozumieć dziecięce poczucie bezwartościowości
  • ROZDZIAŁ 3 – Co mówić dziecku, które uważa, że jest bezwartościowe, i jak z nim postępować
  • ROZDZIAŁ 4 – Jak pomóc dzieku rozmawiać o negatywnych uczuciach do samego siebie i je przepracować – ćwiczenia
  • ROZDZIAŁ 5 – Czy dzieci z niską samooceną mogą odnieść korzyści z pracy z psychologiem lub terapeutą

CO PODOBAŁO MI SIĘ W KSIĄŻCE?

Tak jak zawsze, zacznę od tego, czym mnie ta książka urzekła i dlaczego uważam, że zawiera niepodważalnie najbardziej wartościowe treści.

  • Bardzo zaskoczyły mnie cytaty i przykład ze znanych dziecięcych bajek, które ukazują, jak wiele się zmieniło od czasów, w których tworzył np. Andersen. Zawsze odbierałam te bajki jako nieszkodliwe, ale po czasie muszę niestety przyznać, że niekoniecznie są dobre dla dzieci.
  • Kolejnym plusem, są zawarte przykłady autentycznych wypowiedzi dzieci z niską samooceną, dzięki którym Czytelnik może zobaczyć jakie negatywne myśli kłębią się w głowie takiego dziecka. Z pewnością zmuszają do zastanowienia się.
  • Prosty, ale logiczny język, umożliwia każdemu na przeanalizowanie treści jaka się znajduje w tym poradniku. Myślę, że nie ma osoby, która mogłaby nie zrozumieć tego, co autorka chciała przekazać.
  • Książka podkreśla jak ważny w rozwoju dziecka jest dorosły. To przecież my kształtujemy młode osoby i pokazujemy im jak wygląda świat, dlatego tak ważne jest, abyśmy robili to w odpowiedni i świadomy sposób. Ponadto, autorka nie neguje złych zachowań dorosłych, ale wskazuje możliwe rozwiązania, przez co Czytelnik nie czuje się skarcony.
  • Rozdział 4, który w całości poświęcony jest ćwiczeniom, to prawdziwa perełka tej książki. Znajdziesz w nim „gotowe” sposoby, które mają na celu nawiązanie rozmowy z dzieckiem z niską samooceną. Dodatkowo, możesz go potraktować jako gotowy zbiór „narzędzi”, po które można siegnąć, gdy zauważysz, że dziecko zachowuje się inaczej niż zazwyczaj lub zaczniesz się niepokoić jego zachowaniem.
  • Spis literatury polecanej również jest ogromną zaletą tej książki, zwłaszcza jeśli chciałbyś dokładniej zgłębić ten temat.

CO NIE PODOBAŁO MI SIĘ W KSIĄŻCE?

Znalezienie minusów lub tego, co niekoniecznie spodobało mi się w tej książce, było bardzo trudne. Ogólnie uważam, że nie ma się do czego przyczepić, bo książka jest po prostu rewelacyjna. Jednakże, jeśli mam już powiedzieć „coś negatywnego” to:

  • chciałabym poczytać więcej przykładów związanych z tym, jak rodzic może sam reagować i jak może pomóc, zanim zdecyduje się na wysłanie dziecka do terapeuty;
  • według mnie, niepotrzebne jest przybliżenie postaci ilustartorki, skoro była odpowiedzialna za stworzenie tylko kilku rysunków na potrzeby tej książki. Z tego, do czego udało mi się „dokopać” w internetach, nie jest ona związana z tworzeniem ilustracji, które są wykorzystywane przez terapeutów, więc spokojnie wystarczyłoby ją tylko wymienić, niż opisywać czym się zajmuje.

REASUMUJĄC…

Ta z początku niedoceniana przeze mnie książka na mojej nauczycielskiej półce, okazała się tak naprawdę jej perełką. Autorka w zrozumiały i przystępny dla każdego sposób dzieli się swoją wiedzą z dorosłymi po to, aby zwiększyć ich świadmość tego, jak ogromny wpływ mają na dzieci. Dzięki prostym wskazówkom, każdy będzie w stanie poprawić relacje z najmłodszymi nie tylko w domu, ale również w szkole czy przedszkolu. Dodatkowo, w trakcie lektury tej książki lub tuż po, zwiększa się świadomość Czytelnika i naprawdę ciężko jest uniknąć zastanowienia się i przeanalizowania nie tylko reakcji i zachowań dzieci, ale również swoich. Uważam, że to pozycja obowiązkowa dla każdego.

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Cię tym wpisem, a wręcz przeciwnie, zachęciłam Cię do sięgnięcia po tą książkę. Swoją drogą, jestem bardzo ciekawa czy już ją przeczytałeś, czy masz to dopiero w swoich planach. Daj znać w komentarzu! 🙂

I standardowo, jeśli masz ochotę być na bieżąco z książkami, które warto czytać, to:

A póki co, trzymaj się ciepło! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *