W dzieciństwie, uwielbiałam w szkole zajadać się rogalami z czekoladą. Te z marmoladą jakoś w ogóle mnie nie przekonywały (z resztą, nie robią tego do tej pory) i gdy tylko mam wybór, to wybieram nadzienie czekoladowe. Z kolei moja Mama zawsze, gdy robi te rogaliki w domu to są tylko i wyłącznie z marmoladą lub konfiturą. W każdym razie, są z jakimiś owocami. Jak się możesz domyślić, raczej się nimi nie zajadam, ale brat i Tata nie mają nic przeciwko.

Dlatego, abym mogła zaspokoić swoje pragnienie lub jeśli najdzie mnie ochota na rogaliki, to co jakiś czas razem z Mężem decydujemy się na to, żeby spędzić trochę czasu w kuchni i zabieramy się za pichcenie. Bardzo lubię ten wspólnie spędzany czas, ponieważ nie tylko razem gotujemy, ale również jesteśmy po prostu razem.

W sumie tworzymy trochę mieszankę wybuchową, ponieważ osobiście lubię modyfikować przepisy i większość rzeczy robię po prostu na oko, podczas gdy mój Mąż ściśle trzyma się podanej instrukcji. Mimo wszystko wspólne gotowanie czy pieczenie sprawia nam radość i jeszcze się nigdy przy tym nie pokłóciliśmy! 😀 Ciekawa jestem jak to wygląda u Ciebie – wolisz gotować w pojedynkę czy w towarzystwie? Daj znać w komentarzu! 😀

A teraz żeby już nie przedłużać, to od razu zabieram się za przepis, jednakże chciałam tylko zaznaczyć, że wychodzi z niego BAAAAAAAARDZO DUUUUUUŻO rogalików. Zazwyczaj wychodzą nam pełne dwa takie głębokie talerze z ikei 😀

SKŁADNIKI:

ZACZYN:

  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 70 gramów drożdży
  • 3 łyżki cukru
  • 100 gramów mąki

CIASTO:

  • 1/2 szklanki oleju lub 1/2 margaryny
  • 3 całe jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka cukru wanilinowego lub wanilii
  • 500 gramów mąki
  • czekolada lub marmolada

WYKONANIE:

Zacznij od przygotowania zaczynu. Wszystkie składniki włóż do małego garnuszka i podgrzewaj je aż się połączą i zajdzie reakcja. Pamiętaj o tym, aby ciągle wszystko mieszać.

Gdy zaczyn będzie już gotowy, to do dużej miski przesiej mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cukrem wnilinowym. Następnie wbij jajka, dodaj olej i zaczyn, który wcześniej przygotowałeś. Wszystko razem wyrabiaj, do momentu aż powstanie sprężyste ciasto.

W następnym kroku, przełóż ciasto na stolnicę i podziel je na mniejsze porcje. Tutaj nie jestem Ci w stanie powiedzieć na ile dokładnie, bo robię to na oko, ale zazwyczaj używam wałka jakieś 4-6 razy. Gdy wydzielisz już sobie mniejsze porcje, rozwałkuj ciasto, tak aby miało mniej więcej 3mm. Moja Mama zawsze rozwałkowuje je na kształt koła, ale że mnie to wychodzi średnio, to staram się zrobić prostokąt. Gdy już to zrobisz, potnij ciasto na trójkąty i nałóż na nie marmoladę lub pół kostki czekolady. Ostatnią rzeczą, którą musisz już tylko zrobić, jest zawinięcie trójkątów i uformowanie z nich rogalików, które przeniesiesz na blaszkę.

*** PRO TIP ***

Jeśli masz ochotę, to przed włożeniem do piekarnika, możesz posmarować rogale rozbitym białkiem. Dzięki temu skórka będzie się ładnie błyszczała. Osobiście pomijam ten krok, ponieważ nigdy wiem, co mogę później zrobić z żółtkiem 😀

PIECZENIE:

Piecz w temperaturze 180 stopni, przez jakieś 15 minut. Gdy przybiorą już złocisty kolor to oznacza, że są gotowe.

PODANIE

Gdy rogaliki będą gotowe, możesz posypać je cukrem pudrem. Aczkolwiek, sama tego nie robię, ponieważ czekolada nadaje odpowiednią dla mnie ilość słodkości 🙂

Mam nadzieję, że spróbujesz mój przepis! Daj znać jak Ci poszło! 🙂

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *