Chciałam przygotować jakiś fajny zbiór pomysłów na Walentynkowe lekcje, żeby nie było zbyt patetycznie i słodko, ale za późno sobie o tym pomyśle przypomniałam i już się z nim nie wyrobiłam. Postaram się przygotować taki wpis w przyszłym roku, a póki co chciałam zaproponować Ci genialny w swojej prostocie wpis i materiały na rozgadanie i ośmielenie uczniów.

Postawiłam na trochę zabawne i trochę absurdalne pytania w stylu: Czy wolisz napisać ręcznie 1000 wierszyków w Walentynkach czy zjeść 1000 czekoladowych serc? Oczywiście ja bym czekoladą nie pogardziła, aczkolwiek jestem bardzo ciekawa, jak na takie pytanie odpowiesz Ty 😀

Nie wiem dlaczego, ale zawsze gdy zbliżały się Walentynki, to uczniowie z moich grup częściej robili się zmieszani niż zafacynowani tym świętem. Dlatego też, nie chciałam ich jakoś bardzo męczyć słodko-miłosną tematyką, zwłaszcza, że zazwyczaj uczyłam dzieci, które nie rozumiały jeszcze pojęcia miłości w taki sposób jak nastolatki, które czasami miały na swoim koncie nieszczęśliwe zakochania.

W związku z tym przygotowałam karty, które mają wywołać uśmiech na ich twarzach, a także śmieszki w grupach, żeby młodzież nie przeżywała tego święta tak bardzo na poważnie 🙂

Udało mi się przygotować 30 kart i poniżej możesz zobaczyć jak się prezentują:

Aby pobrać wszystkie karty taboo jedyne co musisz zrobić to odpowiedzieć na pytanie w komentarzu na facebooku pod tym postem (KLIK). W odpowiedzi na komentarz, otrzymasz ode mnie wiadomość z hasłem, które należy wpisać po kliknięciu w poniższy przycisk „POBIERZ”

Mam nadzieję, że karty przydadzą Ci się na zajęciach i sprawią, że te walentynkowe lekcje nie będą takie poważne i nie wprawią Twoich uczniów w zakłopotanie 🙂

Ponadto, jeśli chciałbyś jeszcze bardziej rozgadać swoich wychowanków, to zapraszam TUTAJ. W tym wpisie znajdziesz Walentynkowe karty taboo nie tylko w języku angielskim, ale również w języku niemieckim. Na poniższym zdjęciu możesz zobaczyć jak wyglądają.

Trzymaj się ciepło!

ŹRÓDŁO GRAFIK: https://bit.ly/2W00h7i

TŁO KART: http://bit.ly/2oYRY0T

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *